Innuendo
Już kiedyś wspominałem o utworze "Innuendo" zespołu Queen. Przez ostatnie kilka miesięcy trochę o nim zapomniałem, szczególnie że przypominał mi o śmierci babci. Teraz do niego wróciłem i... i zalała mnie tak wielka, niesamowita fala emocji, że...nie, to nie jest płacz. To takie uczucia, że nawet łzy do nich nie pasują. Przypomniałem sobie wszystko bardzo dokładnie. Ten utwór pomagał mi, gdy babcia jeszcze żyła i pomagał mi tuż po jej odejściu. Jezu... kiedy teraz to słyszę, wydaje mi się, że wciąż jestem w tamtych chwilach, prawie rok młodszy. To jest takie inne, to było jakby inne życie. Przejmuje mnie potężna nostalgia i tęsknota, chociaż jestem już z tym wszystkim pogodzony. Gdy słyszę Innuendo, wszystko wydaje mi się nawet jeszcze bardziej uporządkowane. Czuję jedność z tymi, którzy odeszli. Kiedyś będzie też ta moja chwila. Być może wcześniej dane mi będzie posłuchać tego hymnu umierającego człowieka.
Komentarze
Prześlij komentarz