Wszyscy odchodzą
Pół roku temu nieźle się przestraszyłem, gdy po mierzeniu ciśnienia wyskoczyła mi ikonka arytmii serca. Jakiś czas później zgłosiłem się na badania i faktycznie zdiagnozowano u mnie to schorzenie. Jest lekkie i może zostać zaleczone, ale i tak trochę się boję. Zdarza się, że serce boli mnie w losowych sytuacjach, wcale nie stresowych ani nie po wysiłku.
Kiedyś życie było takie proste. Ludzie nie wiedzieli, żeby przebywać na słońcu co najmniej 15 minut dziennie (bo witaminaaaaa Deeeeee) czy by jeść marchewkę (bo witamina Aaaaaaa) (ale nie za dużo, bo odkłada się w wątrobie). Żyję w przekomplikowanym świecie już ponad 22 lata i wciąż wydaje mi się on przekomplikowany. Dziwna istota ludzkiego rozumu.
Kiedyś życie było takie proste. Ludzie nie wiedzieli, żeby przebywać na słońcu co najmniej 15 minut dziennie (bo witaminaaaaa Deeeeee) czy by jeść marchewkę (bo witamina Aaaaaaa) (ale nie za dużo, bo odkłada się w wątrobie). Żyję w przekomplikowanym świecie już ponad 22 lata i wciąż wydaje mi się on przekomplikowany. Dziwna istota ludzkiego rozumu.
Straciłem najlepsze lata życia. Przed nikim nie jestem otwarty. Gdybym tylko mógł cofnąć czas... Borze, jakie to typowe.
Komentarze
Prześlij komentarz