Neonowe szyldy odbijające się w kałużach na mokrej jezdni
Odnalazłem piękny utwór. "I'm not there" jest tak proste, z progresją jedynie w postaci tekstu i typowym, nieco brzydkim, nierównym wokalem Dylana. Jednak urzeka. Urzekło mnie tak mocno, momentalnie i już przy pierwszym przesłuchaniu, że nie mogłem się oderwać. Nadal nie mogę wyjść z zachwytu, czego owocem jest ten akapit. Ach.
Czuć w powietrzu jesień. Pamiętam, że w podobny dzień szyłem misia. Nie był to sierpień, ale wszystko wydawało się podobne. Zbliża się najlepsza pora roku. Czas odnawiania znajomości, które potem obiorą jedną z dwóch ścieżek. Zakończenie na zawsze lub nowy, lepszy początek.
Świat jest piękny, ale zły.
Komentarze
Prześlij komentarz