Rozśmieszać wszystkich
Chciałem napisać posta zanim wiosna rozpocznie się w pełni. By czytając go później, mieć poczucie, że jest lepiej niż było.
Nie należy mówić wszystkiego. Każdy powinien mieć swoje sekrety, które zabierze ze sobą do grobu. Bez znaczenia jak wielka jest miłość, którą darzy się drugą osobę, pewnych rzeczy po prostu nie trzeba mówić. Nikt poza nami nie zrozumie nas dokładnie tak jak my rozumiemy samych siebie, nieważne jak bliski nam jest. Przywiązanie, przyjaźń, miłość nie polegają jedynie na przekazywaniu informacji. Dla mnie nie ma nic "magicznego" w wypłukiwaniu się ze swoich sekretów. Niektóre bolesne wspomnienia, porażki, czy nawet momenty pozytywne to coś, co dostaje głębszego sensu, gdy jest tylko w nas samych. Niezmienne, nasze, obdarzone naszym charakterem.
A może po prostu nie znajduję szczególnych słów jakie powinienem znaleźć? Dodaję filozofię do tego, co jest moją słabością? Czy to nie jest to, czym jest ten blog od początku?
Nie należy mówić wszystkiego. Każdy powinien mieć swoje sekrety, które zabierze ze sobą do grobu. Bez znaczenia jak wielka jest miłość, którą darzy się drugą osobę, pewnych rzeczy po prostu nie trzeba mówić. Nikt poza nami nie zrozumie nas dokładnie tak jak my rozumiemy samych siebie, nieważne jak bliski nam jest. Przywiązanie, przyjaźń, miłość nie polegają jedynie na przekazywaniu informacji. Dla mnie nie ma nic "magicznego" w wypłukiwaniu się ze swoich sekretów. Niektóre bolesne wspomnienia, porażki, czy nawet momenty pozytywne to coś, co dostaje głębszego sensu, gdy jest tylko w nas samych. Niezmienne, nasze, obdarzone naszym charakterem.
A może po prostu nie znajduję szczególnych słów jakie powinienem znaleźć? Dodaję filozofię do tego, co jest moją słabością? Czy to nie jest to, czym jest ten blog od początku?
Komentarze
Prześlij komentarz