Życie jest awsum
Aktualnie jestem chory. Od początku roku szkolnego będzie już czwarty raz.
Lubię być chory. Podoba mi się czas gdy nic mi się nie chce. Można powiedzieć, że wszystko wtedy się udaje, bo nie podejmuję się działań, które mógłbym prawdopodobnie zepsuć. Poza tym mam dużo czasu na rozmyślania. Wniosek po dzisiejszych rozważaniach:
Życie jest piękne.
Wiem, powtarzam się. Mówiłem to już wiele razy, ale zawsze wydaje mi się, że to za mało.
Jest wieczór, a ja standardowo wyglądam za okno. Widzę piękno. Obiektywnie to tylko różne kształty, nawet niewiele kolorów, lecz...lecz wiem, że to wszystko żyje. I od rana będzie znów widoczne w całej swojej okazałości.
Maluję w domu obrazy. Czy to jest moja pasja? Na początku liceum nienawidziłem malować, więc to jak potoczyły się wydarzenia może być materiałem na dobrą historię. Niestety, moja prawdziwa historia nie dotyczyłaby na pewno jednej rzeczy, którą kocham i której kurczowo się trzymam. Jestem fascynatem wielu zagadnień, a niesamowitą przyjemność sprawia mi studiowanie relacji między wszystkim co nas otacza.
Jaki mam wybór? Mogę być albo bierny, albo nienawidzić tego wszystkiego, albo...być sobą. Z tych trzech możliwości moja osobista fascynacja może wydawać się naiwna, lecz mimo wszystko najlepsza. I życzę wszystkim by tak samo jak dążyli do prawdy w swoim życiu. By wzbogacali siebie nowymi doświadczeniami.
Nie rozumiem jak można "chcieć zapomnieć o swojej przeszłości". Zapomnienie sprawia tylko, że powtarzamy dalej swoje błędy. Przeszłość trzeba akceptować, a nie o niej zapominać.
Mam jeszcze apel:
Doceniajcie dobro. Myślcie o każdym, nawet najmniejszym wydarzeniu, które wyszło wam dobrze. O każdym momencie, gdy ktoś wam pomógł czy powiedział coś miłego. To takie proste, a sprawia, że kolejne dni stają się lepsze. Jesteśmy szczęśliwsi poprzez uświadamianie sobie. Świadomość ma ogromną siłę.
Nie wiem czy jest coś co zachęciłoby mnie do popełnienia samobójstwa. Podejrzewam, że nawet prześladowany, wyszydzany i kopany chciałbym żyć jak najdłużej i jak najpełniej.
Jest tyle rzeczy, którymi można się interesować! Jednocześnie, nie trzeba niczemu poświęcać całego swojego życia. Nic nie jest wymagane, ale można wszystko. Totalna wolność wyboru to klucz do szczęśliwego życia. Do spełnienia... a spełniony człowiek to najpiękniejszy widok na świecie...
Współczuję ludziom uciśnionym, zniewolonym. Nie tylko przez innego człowieka, ale także przez własny umysł. Będąc więźniem własnego umysłu trudniej jest uciec, bo to w nas samych siedzi klucz do wolności. Inni mogą pomagać, ale ostateczna decyzja należy do nas.
Moje motto to tylko dwie zasady: być dobrym i odkrywać. Ale najlepsze jest to, że zawsze mogę je zmienić, również ze swoim podejściem.
Animal Collective- Brother Sport Niesamowita piosenka, idealnie odzwierciedlająca mój nastrój w tym momencie. Do tego... cudowny teledysk. Po prostu awsum.
Lubię być chory. Podoba mi się czas gdy nic mi się nie chce. Można powiedzieć, że wszystko wtedy się udaje, bo nie podejmuję się działań, które mógłbym prawdopodobnie zepsuć. Poza tym mam dużo czasu na rozmyślania. Wniosek po dzisiejszych rozważaniach:
Życie jest piękne.
Wiem, powtarzam się. Mówiłem to już wiele razy, ale zawsze wydaje mi się, że to za mało.
Jest wieczór, a ja standardowo wyglądam za okno. Widzę piękno. Obiektywnie to tylko różne kształty, nawet niewiele kolorów, lecz...lecz wiem, że to wszystko żyje. I od rana będzie znów widoczne w całej swojej okazałości.
Maluję w domu obrazy. Czy to jest moja pasja? Na początku liceum nienawidziłem malować, więc to jak potoczyły się wydarzenia może być materiałem na dobrą historię. Niestety, moja prawdziwa historia nie dotyczyłaby na pewno jednej rzeczy, którą kocham i której kurczowo się trzymam. Jestem fascynatem wielu zagadnień, a niesamowitą przyjemność sprawia mi studiowanie relacji między wszystkim co nas otacza.
Jaki mam wybór? Mogę być albo bierny, albo nienawidzić tego wszystkiego, albo...być sobą. Z tych trzech możliwości moja osobista fascynacja może wydawać się naiwna, lecz mimo wszystko najlepsza. I życzę wszystkim by tak samo jak dążyli do prawdy w swoim życiu. By wzbogacali siebie nowymi doświadczeniami.
Nie rozumiem jak można "chcieć zapomnieć o swojej przeszłości". Zapomnienie sprawia tylko, że powtarzamy dalej swoje błędy. Przeszłość trzeba akceptować, a nie o niej zapominać.
Mam jeszcze apel:
Doceniajcie dobro. Myślcie o każdym, nawet najmniejszym wydarzeniu, które wyszło wam dobrze. O każdym momencie, gdy ktoś wam pomógł czy powiedział coś miłego. To takie proste, a sprawia, że kolejne dni stają się lepsze. Jesteśmy szczęśliwsi poprzez uświadamianie sobie. Świadomość ma ogromną siłę.
Nie wiem czy jest coś co zachęciłoby mnie do popełnienia samobójstwa. Podejrzewam, że nawet prześladowany, wyszydzany i kopany chciałbym żyć jak najdłużej i jak najpełniej.
Jest tyle rzeczy, którymi można się interesować! Jednocześnie, nie trzeba niczemu poświęcać całego swojego życia. Nic nie jest wymagane, ale można wszystko. Totalna wolność wyboru to klucz do szczęśliwego życia. Do spełnienia... a spełniony człowiek to najpiękniejszy widok na świecie...
Współczuję ludziom uciśnionym, zniewolonym. Nie tylko przez innego człowieka, ale także przez własny umysł. Będąc więźniem własnego umysłu trudniej jest uciec, bo to w nas samych siedzi klucz do wolności. Inni mogą pomagać, ale ostateczna decyzja należy do nas.
Moje motto to tylko dwie zasady: być dobrym i odkrywać. Ale najlepsze jest to, że zawsze mogę je zmienić, również ze swoim podejściem.
Animal Collective- Brother Sport Niesamowita piosenka, idealnie odzwierciedlająca mój nastrój w tym momencie. Do tego... cudowny teledysk. Po prostu awsum.
Komentarze
Prześlij komentarz