Przestać gonić
Jak nie ma się o czym pisać to pisze się o pogodzie. A ta teraz jest naprawdę piękna. Przez większość doby jest ciemno, ponuro i mgliście. Wybijają się jedynie reflektory przejeżdżających samochodów, których smugi odbijają się w mokrej jezdni, i statyczne oświetlenie mieszkań. Wszystko wydaje się martwe, jakby te pojazdy były gdzieś samoczynnie ciągnięte. Jakby w domach światło zostało zapalone wieki temu i pozostawione samemu sobie. Chodniki są w większości miejsc puste, wszyscy wolą patrzeć na ten krajobraz z ciepłego, wygodnego miejsca, tak jak ja teraz. Lecz ten spokój, ten- można by powiedzieć smutek- sprawia, że spotykając kogoś, jesteśmy z góry lepiej do niego nastawieni. Przynajmniej ja tak mam.
Coś czuję, że tylko ja.
Kurwa, jest tak bardzo źle. Jeśli miałbym wymienić choć jedną rzecz, która przez wszystkich uznana by była za lepszą niż przed laty, nie powiedziałbym nic. Jak fajnie byłoby myśleć tylko o tym jaki samotny jestem, bo nie mam dziewczyny. Zazdroszczę paru osobom, które tak mają.
Candi Staton- Young Hearts Run Free
Marvin Gaye- Inner City Blues
Terence Trent D'Arby- Wishing Well
Counting Crows- Mr. Jones
Wszystkie utwory to dźwięki żywcem wyrwane z mojego dzieciństwa. Razem z klekotaniem gokarta na pedały (w którego łańcuch wkręciłem sobie nogę i beczałem, a do tego czasu mam bliznę), zapachem rabarbaru i szpitala przy Cichej 14, smakiem kompotu z suszonych śliwek i...uczuciem ciepła od pieca, który mieliśmy w domu. To drewno tak wspaniale skrzypiało...wtedy myślałem, że pozostanie już tak na zawsze. Chciałem tego, a jednocześnie się bałem.
Nie potrafię pisać długich, emocjonalnych opisów. To mnie odrobinę nuży i...trochę się tego wstydzę. Nawet na blogu.
Dobra, koniec na dzisiaj.
Coś czuję, że tylko ja.
Kurwa, jest tak bardzo źle. Jeśli miałbym wymienić choć jedną rzecz, która przez wszystkich uznana by była za lepszą niż przed laty, nie powiedziałbym nic. Jak fajnie byłoby myśleć tylko o tym jaki samotny jestem, bo nie mam dziewczyny. Zazdroszczę paru osobom, które tak mają.
Candi Staton- Young Hearts Run Free
Marvin Gaye- Inner City Blues
Terence Trent D'Arby- Wishing Well
Counting Crows- Mr. Jones
Wszystkie utwory to dźwięki żywcem wyrwane z mojego dzieciństwa. Razem z klekotaniem gokarta na pedały (w którego łańcuch wkręciłem sobie nogę i beczałem, a do tego czasu mam bliznę), zapachem rabarbaru i szpitala przy Cichej 14, smakiem kompotu z suszonych śliwek i...uczuciem ciepła od pieca, który mieliśmy w domu. To drewno tak wspaniale skrzypiało...wtedy myślałem, że pozostanie już tak na zawsze. Chciałem tego, a jednocześnie się bałem.
Nie potrafię pisać długich, emocjonalnych opisów. To mnie odrobinę nuży i...trochę się tego wstydzę. Nawet na blogu.
Dobra, koniec na dzisiaj.
Komentarze
Prześlij komentarz