Piszę na bloga
Pisząc bloga, staram się jak najbardziej pokazać to jak szeroką perspektywę obejmuję, a mimo to dostaję pytania: "czy zdajesz sobie sprawę ze swojej wyjątkowości?". Na litość boską, tak! (i mówię to najzupełniej serio). Jednocześnie chciałbym zaznaczyć, że według mnie wyjątkowość jest w każdym, ale część osób jeszcze jej nie odkryła.
Swoją drogą razi mnie płytki odbiór moich słów. Kiedyś może i dostawałem wiadomości ze swojego rodzaju "dogłębną analizą" bloga, ale teraz to raczej stwierdzenie, że jestem śmaki i owaki po jednym, wyrwanym z kontekstu zdaniu. Ludzie są naprawdę narwani.
Narwani, ale jednak inteligentniejsi niż się zdaje. Po prostu przechodzą obok zbyt wielu rzeczy nie zwracając na nie uwagi. Nie analizują swoich myśli, opierają się bardziej na wrażeniach zmysłowych, ale są zdolni do naprawdę pięknych działań. Wspaniałą myślą jest zdanie sobie sprawy ile takich działań, tworów już poznaliśmy, a o ile więcej jeszcze przed nami. Świadomość, że ludzie ewoluują, nieważne czy w dobrym, czy w złym kierunku pozwala wyobrażać sobie jakie cudowne fantazje w przyszłości mogą stać się rzeczywistością.
Poza tym, nawet największe tragedie są lepsze od braku działania.
A ja wciąż nie mam dziewczyny. Godzę się z klęską przed podjęciem walki.
Każdego dnia mój nastrój się zmienia, wiec trudno jest mi pisać długie posty. W najbliższym czasie będę tworzył krótsze, jedno lub dwu tematowe, co kilka dni. Może tak będzie lepiej i dla wielu przyszłych miesięcy? Mógłbym dokładniej ukazać swój charakter, swoje przeżycia, nie pomijając prawie żadnego tematu.
Chingon- Malaguena salerosa
Malcolm McLaren- About her
Pogoda w ostatnich dniach to istny zamach na życie.
W kolejnych postach postaram się stworzyć sprawozdania z filmów jakie oglądałem w ostatnich dniach. No, chyba że wpadnie mi do głowy jakiś bardziej ambitny temat.
Swoją drogą razi mnie płytki odbiór moich słów. Kiedyś może i dostawałem wiadomości ze swojego rodzaju "dogłębną analizą" bloga, ale teraz to raczej stwierdzenie, że jestem śmaki i owaki po jednym, wyrwanym z kontekstu zdaniu. Ludzie są naprawdę narwani.
Narwani, ale jednak inteligentniejsi niż się zdaje. Po prostu przechodzą obok zbyt wielu rzeczy nie zwracając na nie uwagi. Nie analizują swoich myśli, opierają się bardziej na wrażeniach zmysłowych, ale są zdolni do naprawdę pięknych działań. Wspaniałą myślą jest zdanie sobie sprawy ile takich działań, tworów już poznaliśmy, a o ile więcej jeszcze przed nami. Świadomość, że ludzie ewoluują, nieważne czy w dobrym, czy w złym kierunku pozwala wyobrażać sobie jakie cudowne fantazje w przyszłości mogą stać się rzeczywistością.
Poza tym, nawet największe tragedie są lepsze od braku działania.
A ja wciąż nie mam dziewczyny. Godzę się z klęską przed podjęciem walki.
Każdego dnia mój nastrój się zmienia, wiec trudno jest mi pisać długie posty. W najbliższym czasie będę tworzył krótsze, jedno lub dwu tematowe, co kilka dni. Może tak będzie lepiej i dla wielu przyszłych miesięcy? Mógłbym dokładniej ukazać swój charakter, swoje przeżycia, nie pomijając prawie żadnego tematu.
Chingon- Malaguena salerosa
Malcolm McLaren- About her
Pogoda w ostatnich dniach to istny zamach na życie.
W kolejnych postach postaram się stworzyć sprawozdania z filmów jakie oglądałem w ostatnich dniach. No, chyba że wpadnie mi do głowy jakiś bardziej ambitny temat.
Komentarze
Prześlij komentarz