Witajcie z powrotem

Nie znoszę chodzić spać z gorączką. Wiem, że chwilowa ulga, rano przyprawi mnie o wszelkie możliwe objawy choroby. Gdy powinno mi się chcieć wszystkiego, nie robię nic.

Wiosna! Piękne, jasne niebo. Cudowne wschody i zachody słońca, rześkie, dające siłę powietrze. Czuję, jakbym zaraz miał eksplorować odkrytą przeze mnie, tajemniczą jaskinię. Sam na sam z naturą, długimi wieczorami. A może nie sam? 
Sam.
Znowu dopadła mnie samotność. Mam wrażenie, że moje dzieciństwo zostało zmarnowane. Nie rozwijałem znajomości, głupi, nie wiedziałem jak szybko wszystko stanie się tylko wspomnieniem. 

Rok temu, dwa, niemal co tydzień (a nawet częściej) umawiałem się z kimś nowym. Teraz, rzadko kiedy wyjdę na spotkanie...raz w miesiącu. Moja mama wygląda, jakby bardzo dziwiła się temu. Jest też jednak jakby zadowolona, gdyż myśli, że ostatecznie zerwałem kontakt ze swoimi kolegami-żulami. Owszem, zerwałem. Ale tuż po zakończeniu gimnazjum. Wiem jak trudnym jest uświadomienie sobie, że kiedyś można było wychodzić na spotkania tak często i nie mieć nigdy na dłużej dziewczyny. Mama zapewne bała się o mnie przez te właśnie złe doświadczenia z przeszłości. Wielokrotnie w moim życiu stykałem się z najgorszym gównem jakiego w danym wieku mogłem poznać: narkotykami, brutalną przemocą, kłótniami prowadzącymi do nienawiści. Jednak ona była zawsze była przy mnie. Opiekowała się mną i opiekuje nadal. Często mam wrażenie, że moja matka nam, swoim dzieciom oddałaby wszystko.
Kocham ją najbardziej na świecie.

Dzisiaj Dzień Kobiet. Uwielbiam te święto. Panie, powinniście wiedzieć jak nam, facetom, na was zależy. Gdyby nie wy, wszystko w naszym męskim, z pozoru twardym świecie, uległoby zniszczeniu. Nadajecie nam sens. Dlatego życzę wam byście się nie zmieniały. Bądźcie po prostu sobą, akceptujcie siebie, lecz jeśli chcecie się poprawić, róbcie to. Bo nic nie jest dla samego siebie tak dowartościowujące jak świadomość, że można zrobić coś więcej. Że stać nas na coś wielkiego. Pamiętajcie przy tym jak ważne jest nieudawanie kogoś innego. To jak los nas wszystkich doświadczył, jest rzeczą piękną. Wy jesteście piękne, zachowując się tak jak podpowiada wam serce. 

Przedwiosenna pogoda, gdy śniegu już nie ma, a liście jeszcze nie rosną, tworzy naprawdę cudowny nastrój. Jest szaro, ponuro, ale jakby... żywiej. Jak zapowiedzieć czegoś wielkiego, jak początek długiej sagi, o której wiemy, że będzie świetna.

Obejrzałem już większość z top seriali Filmweb'u. Jestem zafascynowany tym jak dobre zamysły mają w głowach ich twórcy. Muszą być to ludzie wybitnie inteligentni. Jednocześnie czuję pewien smutek. Dotyczy on wielu widzów owych produkcji, którzy pewnie nie wyczytują przesłań jakie tam są ukryte. Jednak nie jest to wielki smutek, stanowi niewielki ułamek całej radości, jaką czerpię z chłonięcia długich, wciągających historii.

True Detective Opening/ The Handsome Family- Far From Any Road Po stokroć genialny opening serialu, którego nawet nie oglądałem, lecz po obejrzeniu tego, pewnie zacznę. Do tego bardzo klimatyczna, świetna muzyka.
Radiohead- Exit Music (for a film) Jakiś czas temu, na reklamie wizualnej, doszły mnie słuchy, że moglibyśmy za kolejne zadanie dostać stworzenie teledysku w technice poklatkowej. Od razu zacząłem myśleć o tym utworze, chociaż nie jestem pewny, czy ta technika w ogóle by do niego pasowała.
Radiohead- Motion Picture Soundtrack W mojej rodzinie nikt nie był wcześniej fanem Radiohead. Mimo to, ten utwór znam bardzo dobrze już od dawna. Przepiękny.

To tyle na dzisiaj. W szkole mam bardzo dużo pracy, więc uprzedzam, że kolejny post może ukazać się również za 2 tygodnie.
Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego Wam, kobietom.

Komentarze