W końcu upragnione wolne. Nudziła mi się szkoła i jej apodyktyczne podejście do młodzieży. Zaprawdę jestem otwarty na wiedzę i cechuje mnie ponadprzeciętna (to bardzo skromne określenie) ciekawość świata, które powinny być rozwijane, a są zabijane. Nawet w liceum plastycznym. W tym momencie jednak muszę pochwalić pana dyrektora, który robi wszystko by nie wychować armii robotów.
Za 3 dni Święta. No dobra... Wigilia to jeszcze nie one. Ale dla mnie właściwie tylko ten dzień jest pełen dobroci i daje możliwość spotkania się z całą rodziną. Co prawda tylko najbliższą, ale biorąc pod uwagę, że składa się ona z matki, czwórki braci, ich dziewczyn i żon oraz dzieci, jest to zdecydowanie o wiele większa grupa niż z jaką dane jest mi rozmawiać każdego dnia.
Ta szczególna atmosfera panuje. Wyjątkowo, pierwszy raz od wielu lat czuję ją tak mocno. I pierwszy raz moja rodzina nie jest skłócona. Pieniądze jednak przybliżają do szczęścia.
W samotności każda chwila jest doskonalsza. Każdą zbliżającą się szczególną okazję przeżywam mocniej, czulej.
Czy pisząc takim stylem, czuć po mnie jakiekolwiek uczucia? Z pewnością nie jest to styl jaki chciałyby słuchać dziewczyny, ale ja taki po prostu jestem. I dlatego tak mało osób mnie naprawdę lubi. Nie nawołuję do wojen, nie biję, nie krzyczę, nie obrażam, a moje poglądy to zwykła chęć dobra, jednak biorąca pod uwagę też skutki takich a nie innych decyzji, a nie tylko ślepe podążanie za czymś, do czego droga stale się zmienia.
Dlaczego ludzie nie rozumieją tego, że stale się zmieniają i ich obecne poglądy mogą wydać się im samym śmieszne w przyszłości? Jeden z powodów stworzenia większości religii rozwiązany- płytkość rozumowania, która nie pozwala wziąć pod uwagę innych wariantów niż ten, który dla nas akurat w tym czasie, pod wpływem określonych, napływających bodźców jest właściwy.
Jedno jest pewne: prawda zawsze jest zrozumiała. Chęć jej poznania jest jedną z najciekawszych rzeczy jakie człowiek może doświadczyć w życiu. Szkoda tylko, że tak mało osób o tym wie.
Jeśli Bóg istnieje, na pewno nie jest zadowolony z niewiedzy istot, które stworzył. Kierując się czystą, prostą logiką, jest to po prostu niemożliwe. Niedostatek wiedzy nigdy nie jest czymś dobrym, gdy chodzi o jego stosunek do czegoś nieskończonego.
Planuję zmienić tytuł bloga na "...ponieważ nikt mnie nie słucha". I nadal pamiętam o przeniesieniu się na inny serwis.
Kolejny post ukaże się jutro bądź pojutrze. Mam teraz dużo czasu i jeszcze więcej pomysłów.
Komentarze
Prześlij komentarz