Pisane pod wpływem bólu zęba
Wypracowania przeze mnie pisane "z buta" są najczęściej pozbawione jakichkolwiek błędów gramatycznych i ortograficznych. Styl tam mam dużo lepszy niż tutaj. Pisanie na komputerze jest bardzo sztuczne i cieszyłbym się, gdybym posiadał ochotę na odchodzenie od niego i pisanie czegokolwiek na kartce papieru. Niestety, jestem uzależniony od technologii.
Jednak... nie ma co się rozwodzić nad tym jaka zła ona jest. Tak naprawdę wszystko co kiedykolwiek stworzyli ludzie ma wady, wpływające negatywnie na naszą psychikę. Myślę, że powinniśmy zwracać uwagę na zalety, których w przypadku technologii jest od groma. Jestem ciekaw do czego to wszystko doprowadzi.
Chciałbym na krótką chwilę przenieść się do dalekiej przyszłości, by zobaczyć jak wtedy wyglądałby świat. Nie angażować się w nic, nie zaspokajać swojej ciekawości, nie wracać do teraźniejszości będąc usatysfakcjonowanym i pełnym informacji. Chciałbym posiadać miejsce na wyobrażenia tego co tak naprawdę zobaczyłem lub usłyszałem. Móc to jakoś przeanalizować i zbadać wpływ tych wszystkich rzeczy na żywe istoty. Kto wie, może ludzi już by nie było? A może, wszystkie obawy dotyczące przyszłości jakie teraz posiadamy, odejdą w niepamięć? Wszystko jest sprawą inteligencji, która stale rośnie. Wszelkie dalsze przewidywania muszą zawierać w sobie informacje o tym co może powstać w niedalekim czasie i tak dalej i tak dalej. Każda rzecz musi mieć początek w innej. Myślę, że to jeszcze przyśpieszyłoby rozwój technologii, bo właśnie jednym z błędów jakie popełnia większość ludzi dzisiaj, jest przeświadczenie, że to co opanowaliśmy choć trochę jest idealne, a resztę trzeba zdobyć i w przyszłości już tego dokonaliśmy. Pragnienia i marzenia cały czas się zmieniają. Na to co czujemy wpływają setki czynników, które musimy wziąć pod uwagę, bo nie zawsze ludzie pragnęli wyłącznie władczy i pieniędzy. To co najważniejsze dla większości stale podlega nowym odkryciom. Ludzie 100 lat temu wyobrażali sobie XXI wiek jako pełen maszyn, które będą obecne na całej Ziemi. Nie pomyśleli jednak o tym, że gazety mogą przestać odgrywać aż taką rolę, a przede wszystkim nie wzięli pod uwagę, że globalizacja, która przecież już wtedy następowała, silnie związuje ze sobą nas wszystkich i nieuniknionym jest powstanie czegoś takiego jak internet. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich, ale o zdecydowanej większości.
Co jeszcze? Ufo. Dlaczego cokolwiek co miałoby przelecieć wiele lat świetlnych, miałoby się z nami porozumiewać? Dlaczego tak inne organizmy miałyby mieć dwie nogi i dwie ręce, gdy nawet bliższe nam zwierzęta na ziemi chodzą na czterech, a owady mają ich o wiele więcej? Uważam, że w tej kwestii nasza wyobraźnia ma ogromne pole do popisu. Niestety, nie wiem czy zupełnie nieskończone. Nie należy ograniczać się do tego co jest na Ziemi. W tej chwili, czuję ogromną przewagę naukowców, którzy zwykłymi obliczeniami matematycznymi, dowiedli istnienia wielu rzeczy, których nie możemy zobaczyć, ani nawet sobie wyobrazić. Rzeczywistość nie jest taka jak nam się wydaje.
Wiem, to brzmi tak jakbym był przekonany, że sam wiem najlepiej i znam całą prawdę. Nie, mam wiele wątpliwości co do słuszności tego co tutaj piszę. Być może głupcy na Ziemi zatryumfują i tak naprawdę Apostołowie jedli ciało Jezusa, przy którym siedzieli, a obcy mają ogromne oczy, wątłą budowę ciała i duże mózgi.
Dlaczego większość z nas nie wie jak działają przedmioty, które mamy w domu? Bo gdybyśmy to wiedzieli, ludzie którzy uważają się za najlepszych, straciliby jakikolwiek argument na uzasadnienie swojego zdania. Wiedzą coś i nie podzielą się tym, ponieważ dzięki temu czują wyższość. Nie muszą tworzyć. Wystarczy, że podstępem zdobędą prawo do rządzenia tym.
Jednak... nie ma co się rozwodzić nad tym jaka zła ona jest. Tak naprawdę wszystko co kiedykolwiek stworzyli ludzie ma wady, wpływające negatywnie na naszą psychikę. Myślę, że powinniśmy zwracać uwagę na zalety, których w przypadku technologii jest od groma. Jestem ciekaw do czego to wszystko doprowadzi.
Chciałbym na krótką chwilę przenieść się do dalekiej przyszłości, by zobaczyć jak wtedy wyglądałby świat. Nie angażować się w nic, nie zaspokajać swojej ciekawości, nie wracać do teraźniejszości będąc usatysfakcjonowanym i pełnym informacji. Chciałbym posiadać miejsce na wyobrażenia tego co tak naprawdę zobaczyłem lub usłyszałem. Móc to jakoś przeanalizować i zbadać wpływ tych wszystkich rzeczy na żywe istoty. Kto wie, może ludzi już by nie było? A może, wszystkie obawy dotyczące przyszłości jakie teraz posiadamy, odejdą w niepamięć? Wszystko jest sprawą inteligencji, która stale rośnie. Wszelkie dalsze przewidywania muszą zawierać w sobie informacje o tym co może powstać w niedalekim czasie i tak dalej i tak dalej. Każda rzecz musi mieć początek w innej. Myślę, że to jeszcze przyśpieszyłoby rozwój technologii, bo właśnie jednym z błędów jakie popełnia większość ludzi dzisiaj, jest przeświadczenie, że to co opanowaliśmy choć trochę jest idealne, a resztę trzeba zdobyć i w przyszłości już tego dokonaliśmy. Pragnienia i marzenia cały czas się zmieniają. Na to co czujemy wpływają setki czynników, które musimy wziąć pod uwagę, bo nie zawsze ludzie pragnęli wyłącznie władczy i pieniędzy. To co najważniejsze dla większości stale podlega nowym odkryciom. Ludzie 100 lat temu wyobrażali sobie XXI wiek jako pełen maszyn, które będą obecne na całej Ziemi. Nie pomyśleli jednak o tym, że gazety mogą przestać odgrywać aż taką rolę, a przede wszystkim nie wzięli pod uwagę, że globalizacja, która przecież już wtedy następowała, silnie związuje ze sobą nas wszystkich i nieuniknionym jest powstanie czegoś takiego jak internet. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich, ale o zdecydowanej większości.
Co jeszcze? Ufo. Dlaczego cokolwiek co miałoby przelecieć wiele lat świetlnych, miałoby się z nami porozumiewać? Dlaczego tak inne organizmy miałyby mieć dwie nogi i dwie ręce, gdy nawet bliższe nam zwierzęta na ziemi chodzą na czterech, a owady mają ich o wiele więcej? Uważam, że w tej kwestii nasza wyobraźnia ma ogromne pole do popisu. Niestety, nie wiem czy zupełnie nieskończone. Nie należy ograniczać się do tego co jest na Ziemi. W tej chwili, czuję ogromną przewagę naukowców, którzy zwykłymi obliczeniami matematycznymi, dowiedli istnienia wielu rzeczy, których nie możemy zobaczyć, ani nawet sobie wyobrazić. Rzeczywistość nie jest taka jak nam się wydaje.
Wiem, to brzmi tak jakbym był przekonany, że sam wiem najlepiej i znam całą prawdę. Nie, mam wiele wątpliwości co do słuszności tego co tutaj piszę. Być może głupcy na Ziemi zatryumfują i tak naprawdę Apostołowie jedli ciało Jezusa, przy którym siedzieli, a obcy mają ogromne oczy, wątłą budowę ciała i duże mózgi.
Dlaczego większość z nas nie wie jak działają przedmioty, które mamy w domu? Bo gdybyśmy to wiedzieli, ludzie którzy uważają się za najlepszych, straciliby jakikolwiek argument na uzasadnienie swojego zdania. Wiedzą coś i nie podzielą się tym, ponieważ dzięki temu czują wyższość. Nie muszą tworzyć. Wystarczy, że podstępem zdobędą prawo do rządzenia tym.
Komentarze
Prześlij komentarz