tl;dr
Zapomniałem o blogu. Totalnie.
Pękłem wyświetlacz w telefonie. Co za tym idzie- nie mogę go używać
Telefonu, nie wyświetlacza.
W serwisie zażądali za naprawę 210zł. Spodziewałem się tego. Planuję kupić coś używanego z Androidem i dobrym głośnikiem, bo na moim Gio ni cholery nie słyszałem co do mnie mówią.
Incubus to jeden z tych zespołów, na których nigdy się zbytnio nie skupiałem, a znam je doskonale. Teraz, gdy zdałem sobie z tego sprawę, pojąłem jak niedoceniona grupa to jest. Co prawda mają te 5 milionów polubień na Facebooku, ale pewnie 80% z nich to ludzie, którzy wychowali się w latach 90-tych i teraz mają już dzieci, a na muzykę czas równy 0.
Breaking Bad jest serialem, który uczy o ludzkich słabościach. Główny bohater, Walter White, z troski o rodzinę, coraz bardziej się od niej oddala. A z chęci "odkupienia", pakuje się w coraz większe bagno. Z każdym odcinkiem mam rosnące przeczucie, że jego postać jest jedną z najbardziej tragicznych jakie było dane mi poznać gdziekolwiek. Serial pełny jest powiązań pomiędzy zdarzeniami, które ich nie powinny mieć. Często jeden głupi wyskok (lub nawet nie taki głupi- najczęściej da się racjonalnie wytłumaczyć taką a nie inną decyzję) prowadzi do fatalnych konsekwencji, w wyniku których zawala się świat kogoś, kogo główny bohater nawet nie zna. Postacie są zróżnicowane, a mimo to mogą robić dwie zupełnie przeciwne rzeczy i nie będzie to niezgodne z ich charakterem.
Breaking Bad oglądam dopiero od paru tygodniu, a już jestem na finałowym sezonie. Szczerze mówiąc, życzyłbym sobie żeby chociaż część filmów w kinie utrzymywała poziom tego serialu w każdym jego odcinku.
Gdy o 17 jest już ciemno, wszystko nabiera głębszego sensu. Wszystko jest lepsze, doskonalsze. I właśnie w takim czasie zdaję sobie sprawę, że my wszyscy stworzyliśmy sobie paskudną hierarchię tego co jest ciekawe, a co nie. Po przemyśleniu wielu spraw dużo łatwiej jest zainteresować się czymś wyjątkowym, z pozoru nudnym. I chcieć wciągnąć w swój świat innych.
Najlepszym dowodem na to, że wszechświat się rozszerza jest bieg czasu. Jego linia, od początku do końca stale się wydłuża. Jest to czwarty wymiar, a znając zależności łączące wszystkie wymiary, inne także powinny się powiększać. Dlatego długość, szerokość i głębokość... wiecie co...
Dużo tematów, które musiałem poddać edycji by złączone w jeden post sprawiały spójne wrażenie.
Waglewski Fisz Emade- Męska Muzyka Jednak trochę gustu mojego ojca we mnie pozostało. Świetne.
Pękłem wyświetlacz w telefonie. Co za tym idzie- nie mogę go używać
Telefonu, nie wyświetlacza.
W serwisie zażądali za naprawę 210zł. Spodziewałem się tego. Planuję kupić coś używanego z Androidem i dobrym głośnikiem, bo na moim Gio ni cholery nie słyszałem co do mnie mówią.
Incubus to jeden z tych zespołów, na których nigdy się zbytnio nie skupiałem, a znam je doskonale. Teraz, gdy zdałem sobie z tego sprawę, pojąłem jak niedoceniona grupa to jest. Co prawda mają te 5 milionów polubień na Facebooku, ale pewnie 80% z nich to ludzie, którzy wychowali się w latach 90-tych i teraz mają już dzieci, a na muzykę czas równy 0.
Breaking Bad jest serialem, który uczy o ludzkich słabościach. Główny bohater, Walter White, z troski o rodzinę, coraz bardziej się od niej oddala. A z chęci "odkupienia", pakuje się w coraz większe bagno. Z każdym odcinkiem mam rosnące przeczucie, że jego postać jest jedną z najbardziej tragicznych jakie było dane mi poznać gdziekolwiek. Serial pełny jest powiązań pomiędzy zdarzeniami, które ich nie powinny mieć. Często jeden głupi wyskok (lub nawet nie taki głupi- najczęściej da się racjonalnie wytłumaczyć taką a nie inną decyzję) prowadzi do fatalnych konsekwencji, w wyniku których zawala się świat kogoś, kogo główny bohater nawet nie zna. Postacie są zróżnicowane, a mimo to mogą robić dwie zupełnie przeciwne rzeczy i nie będzie to niezgodne z ich charakterem.
Breaking Bad oglądam dopiero od paru tygodniu, a już jestem na finałowym sezonie. Szczerze mówiąc, życzyłbym sobie żeby chociaż część filmów w kinie utrzymywała poziom tego serialu w każdym jego odcinku.
Gdy o 17 jest już ciemno, wszystko nabiera głębszego sensu. Wszystko jest lepsze, doskonalsze. I właśnie w takim czasie zdaję sobie sprawę, że my wszyscy stworzyliśmy sobie paskudną hierarchię tego co jest ciekawe, a co nie. Po przemyśleniu wielu spraw dużo łatwiej jest zainteresować się czymś wyjątkowym, z pozoru nudnym. I chcieć wciągnąć w swój świat innych.
Najlepszym dowodem na to, że wszechświat się rozszerza jest bieg czasu. Jego linia, od początku do końca stale się wydłuża. Jest to czwarty wymiar, a znając zależności łączące wszystkie wymiary, inne także powinny się powiększać. Dlatego długość, szerokość i głębokość... wiecie co...
Takie wnioski wyciągam tylko w związku ze swoim niedouczeniem. Pewnie to zbyt proste i oczywiste. Gdzieś musi być jakaś luka.
Oczywiście czasem wielkie odkrycia powstają z niewiedzy. W końcu Einstein powiedział "Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi".Dużo tematów, które musiałem poddać edycji by złączone w jeden post sprawiały spójne wrażenie.
Waglewski Fisz Emade- Męska Muzyka Jednak trochę gustu mojego ojca we mnie pozostało. Świetne.
Komentarze
Prześlij komentarz