Skończę w samotności

Miałem zapisaną obszerną wersję roboczą kolejnego posta. Oczywiście wspaniały system Android wszystko usunął. Nie pamiętam już niestety co to było, być może zbytecznie marudzenie. W takim razie nie żałuję za bardzo. Jednak szkoda, że nie mam szansy przeczytania tego jeszcze raz, tak jak mam to w zwyczaju, i zastosowania do swojego życia. Albo chociażby walnąć się w łeb, myśląc jaki ja jestem mądry, a jednocześnie głupi.

Nigdy nie miałem depresji. Nigdy nie obwiniałem nikogo za to, że coś ważnego mi się nie udało. To bardzo miłe uczucie, że z tyloma porażkami na koncie, jestem za nie winny tylko ja. To tak jakbym wcielał się w kogoś innego i myślał "jestem czysty i spełniony!".

Czy zwracanie uwagi na wygląd jest złe? Oczywiście że nie! To jest najzupełniej normalne i naturalne! Ten kto temu zaprzecza musi być albo bardzo brzydki, albo głupi jak but. Przesadzanie z tym-ok, nie jest fajne, ale zawsze powinno się oceniać po mimice, spojrzeniu, ruchach czy (w drugiej kolejności) ubiorze, bo to bardzo wiele mówi o charakterze osoby. Taka ocena to wynik instynktu przetrwania. Nigdy się go nie pozbędziemy. Nie na tym etapie ewolucji.
Jeśli uważasz, że jesteś kimś wartościowym, staraj się sprawiać dobre pierwsze wrażenie. Naprawdę! To ma ogromne znaczenie i zmienić je potem jest bardzo trudno. "Nie oceniaj książki po okładce"- mówią. Jednak to, że kogoś z początku już olewasz o czymś świadczy. Chcesz być szanowany- szanuj innych.
---------------------------------------------------

Mało osób się mną interesuje. Niektórzy uważaliby to za zaletę, ja... trudno powiedzieć. Z jednej strony jestem skryty, ale przy tym lubię poznawać ludzi. Ludzi takich, którzy mogliby stać się moimi przyjaciółmi. Staram się podchodzić do takiego stanu rzeczy z dystansem, gdyż wiem, że większość "gimbusów" wyrośnie z głupiego zachowania. Może staną się lepsi, może gorsi. Na szczęście każdy, bez wyjątku, będzie musiał odrobinę bardziej starać się przetrwać w tym zagmatwanym świecie, a co za tym idzie- interesować się większą ilością rzeczy. I nowymi ludźmi.
Boże, jestem realistą aż do bólu. Wszystko analizuję kilka razy i za każdym razem wychodzi mi co innego. No nic jak rzeczywistość!

Tydzień temu w weekend chciało mi się robić. Cokolwiek. Dzisiaj myślę o tym jakie to wszystko jest chore i beznadziejne. Nietrudno się domyśleć, że to nie obdarowuje mnie zbyt wielką ochotą do działania.

Jamiroquai- Deeper Underground Od pół roku zapominałem wstawić na bloga. Dzieciństwo wraca momentalnie.
The Clash- Guns of Brixton Jak brudne, stare zdjęcie, które zdobywa najważniejsze nagrody.
MGMT- Time to Pretend Koleżanka, która to opublikowała na paskudnym zjadaczu czasu na literę f, przez swój gust stała się w moich oczach... jakby ładniejsza. Piękna!

Komentarze