Kocham
Trochę za późno, ale...
Nie, na to nigdy nie jest za późno!
...DROGIE KOBIETY!
Moje życzenia będą nieco nieżyczeniaste, ale...
Proszę was, panie, byście przestały myśleć o tym jakie to jesteście brzydkie, że tu 2 cm za dużo, dupa za mała czy tam odwrotnie...
Dla nas, facetów, jesteście najpiękniejszymi istotami. Tylu ilu nas jest, tyle różnych gustów i każda z was może być dla kogoś ideałem piękna. My, tak samo jak i pewnie wy oglądając pięknych modeli, nie uważamy ich (ze strony mężczyzn mowa tu o modelkach) za jakiś bezwzględny wyznacznik tego jak osoba musi wyglądać. Najważniejsze jest to by odnaleźć siebie i wykorzystać cechy, które uważaliśmy za słabości, tak by stały się naszymi największymi zaletami.
To jest to co sprawia, że się w was, drogie panie, zakochujemy. Wszystkie osobowości, a każda z nich może zawierać "to coś" co powoduje nawet u twardych facetów motylki w brzuchu.
Dlatego zamiast narzekać i użalać się nad sobą, życzę byście rozwijały się i odnalazły własne "ja". Róbcie to co kochacie, a znajdziecie szczęście.
Oby wasze marzenia się spełniły. Każdy znajdzie swoją drugą połówkę i najważniejsze by nikogo nie udawać, bo tylko pokazując jakim się jest naprawdę, można liczyć na sympatię ludzi nam "przeznaczonych" nie tylko w miłości, ale też w przyjaźni i...rodzinie. Udając "fajnego", przyciągniemy do siebie osoby chcące nas wykorzystać, które znikną gdy będą naprawdę potrzebne. Podobnie jest z facetami. Pokazując tylko swoje ciało, jedynie to będzie przyciągać i trudno jest mieć pretensje, że uczucia takiej osoby będą odchodziły na dalszy plan.
To za co się kocha to osobowość, charakter, wszystko co mieści się w naszym rozumie. Miłość nie jest wyłącznie pociągiem fizycznym (może go zrodzić). Dlatego by zostać zauważonym przez kogoś z kim będziemy szczęśliwi, musimy zadbać o to, by nasza historia nie miała tylko ładnie oprawionej okładki i tytułu, lecz bogate, prawdziwe wnętrze.
Życzę wam jeszcze, byście zrozumiały jakie są prawdziwe wartości także w drobnych elementach naszego życia. Piękni ludzie w filmach, zatroskani uczuciami, są po to by pokazać "lepsze życie". Jednak prawdziwą sztuką jest zadziałanie tak by w potworze odnaleźć coś dobrego...ten potwór na pewno wiedziałby jaki jest i za co naprawdę kocha. Takiego kogoś można obdarzyć uczuciem, chociaż jest okropnie brzydki. Można być z nim szczęśliwym, bo znaleźliśmy w nim cząstkę, która powoduje wzajemne uzupełnianie się.
Kochając kobietę, obiektywnie nadal może nie być dla nas ideałem urody, doskonale to można zrozumieć. Lecz nie zamienilibyśmy jej na żadną, nawet olśniewającą pięknem, o płodnych kształtach osobę, ponieważ przy niej CZUJEMY SIĘ DOSKONALE i chcemy by ona czuła się tak samo. Gadanie o "drugich połówkach" wcale nie jest takie głupie.
To tyle ode mnie.
Bądźcie...po prostu sobą...szczęśliwe. I dla każdego najlepsze.
Komentarze
Prześlij komentarz