Zmiany

Na początku tego roku słuchałem Hollywood Undead. Zwykle lubię nadal zespoły bądź pojedyncze osoby, którymi zachwycałem się w przeszłości. Z tym jest inaczej, co wydaje się bardzo dziwne z perspektywy kiedy go słuchałem. Ledwo niecały rok, a straciłem niemal całą sympatie do tego zespołu. Piosenki nie tylko mi się nie podobają, ale wydają się komiczne i zbyt "zamknięte" na przeżycia. Nie toleruję tego, nawet nazwy "Hollywood Undead" już nie toleruję.
David Guetta robi house, techno, trance, pop. Jego mega komercyjne utwory lecą non-stop w radiu. Mimo to, lubię muzykę którą tworzy. Może dlatego iż ze starszą mam odległe wspomnienia?
Czy to oznacza, że dzisiaj nie mam już miłych wspomnień? Czy nie doświadczam niczego miłego? Dotąd wszystko "zapisywało się" w muzyce. Odkrywanie nowej nie sprawia już takiej przyjemności gdy wiem, że za kilka lat nie będzie przywoływała mi wydarzeń z chwil przeżywanych teraz.

Myślałem ostatnio o tym jak trudno jest coś zacząć. Z jednej strony to śmieszne, gdy zobaczymy cały rozwój ludzkości na przestrzeni lat. Przecież by to wszystko powstało ludzie musieli podjąć silne działania. Z drugiej strony zobaczmy, że to dotyka nas wszystkich. Nawet bardzo pracowici ludzie szukają pomocy w walce z przysłowiowym "leniem" i powodami, które sprawiają że pracy nie możemy się podjąć.
Konkretniej jakimi powodami? Otóż jest jeden bardzo poważny, którego problem w rozmowie niedawno poruszałem. Nazywa się brak poczucia indywidualności, odrębności, wyjątkowości własnej osoby. Bo czy nie zachęca do pracy świadomość, że jej efekt będzie charakterystyczny tylko dla nas? Że będzie nie jako pomnikiem i pamiątką? Będąc niewolnikiem poczucia braku wyjątkowości czujemy się często niedoceniani, gdyż wyniki naszej pracy i tak sprawiają wrażenie zwykłych i pozbawionych charakteru. Sam nieraz stykam się z tym problemem, lecz najczęściej sobie radzę. To dobry temat na wieeele długich postów, lecz chcę byś ty pomyślał o tym i wiedział, że twoja praca ZAWSZE będzie unikatowa, nawet jeśli tego nie dostrzegasz.
Niech zadanie, które jest wyłącznie myśleniem na ten temat stanowi pierwszy krok do zdobycia chęci do podejmowania nowych działań. Na pewno sam/a odkryjesz coś na co inni by nie wpadli. Proste? Proste. I uczy. Takie zwyczajne coś zmotywowało mnie do ćwiczeń. Zaraz zaraz, czy efekt ćwiczeń u każdego nie wygląda podobnie? Wygląda, ale nie tylko o ładniejszym ciele tu mowa. Mowa też o nowym stosunku, radości ze świata jakbyśmy stali się kimś innym. Nawet nie podejrzewałem, że zwykła zmiana nastawienia do własnej osoby może tyle zmienić!

To...tyle na dziś. Za kilka godzin szkoła, a ja jak zwykle w nocy się rozpisałem.

Komentarze