Święta

Piszę o bardzo późnej porze, właściwie już w Święta (Wigilia to jedyny liczący się dla mnie dzień), jednakże oczywistym jest, że bardzo trudno ocenić jakie będą najbliższe godziny. Przeczuwam coś okropnego.
Wg mnie dopiero po "końcu świata" dzieją się tak niebywałe zdarzenia, że z niemocy po prostu załamuję ręce lub chowam w nich głowę.
Nie czuję żadnej świątecznej atmosfery, nie odpoczywam (chociaż ostatnie 2 dni szkoły opuściłem), a w domu niczym za działaniem złego chochlika wszystko się psuje. To ostatnie jest zdecydowanie najgorsze, bo rachunki za prąd (uszkodzony licznik) gwałtownie wzrosną, a w ciągu najbliższych dni żaden elektryk się nie zjawi. Nawet gdyby ktoś pracował to marna jest szansa by pomógł zamiast wyłudzać pieniędzy i posądzać o nieudolne uszkodzenie w celu zwolnienia naliczania.
Nie jest tak źle, ale myśli o tym co powodują te wszystkie problemy nie dają się skupić na czymś przyjemnym.
Nastrój w domu jak co roku w Święta jest tragiczny. Wszyscy się kłócą, głównie z powodu matki, która niestety starzeje się zbyt szybko. A może to ja nie nadążam za czasem, zapominając że lata lecą bardzo szybko i -mimo że staję się silniejszy- to starsi ludzie słabną.
Zastanawiam się jak mogłem być tak beztroski, a zarazem głupi, chcąc dostać prezent nie będący czasem wolnym od wszystkiego, całej pierdolonej roboty i problemów.
Chyba jednak cenię takie zachowanie. Taką dziecinność, będącą nieskalanym codziennością podejściem do życia. Może to tylko oszykiwanie się (wyuczenie nie myślenia o czymś przykrym), a może zwykłe dostrzeganie pozornie niewidzialnych zalet.
To co napisałem wyraźnie wskazuje na to, że wielu "dziecinnych" ludzi jest tak naprawdę dojrzałych. Warto się nimi zainteresować.
Każdym warto...tak się mówi...
Lubię dziewczyny, które czasem są zwyczajnie głupie. Nie znoszę takiego panoszenia się i blokowania swoich naturalnych odruchów, bo przecież "dorośli ludzie tak nie robią".

Chyba opublikuję tego posta później, bo brat odłączył internet (za dużo prądu)...

Życzę Wam wszystkiego najlepszego, smacznego żarcia (które nie roztyje dupy bądź brzucha), wspaniałych prezentów o których zawsze marzyliście i żeby te chwile, a także wszystkie inne zostały spędzone w miłej atmosferze, gdzie krzywdy zostają zapomniane.
Papa!

Komentarze