Runo leśne

Until it Breaks/Waiting for the end mash-up
Mash-up z koncertów. Nikt nie podjął się zrobienia pełnej wersji, więc pomyślałem, że fajnie by było gdyby jednak coś takiego powstało.
EDIT: Zupełnie zmieniłem tło dla pierwszej zwrotki.


I jeszcze trochę rysunków:

 Pierwsze ćwiczenie na reklamie. Wpadam w trans!
 Takie tam z koszmaru.
 To nie z koszmaru, nooby.
 Niedokończona hipnotyzująca dżungla.
 Nie wstawiałem tego kiedyś?
 Temat na rzeźbę brzmiał "kompozycja roślinna". Źle go zinterpretowałem, dlatego jest kwiatek. A nawet dwa.
 I kolejny.
 Ostateczny projekt do wykonania płaskorzeźby.
 Zawieruszyło się.
 Chciałem też zrobić patyczki. Byłoby łatwe, ale facet się nie zgodził, bo przez kolejne 10 lekcji siedziałbym na tyłku i rysował Kakashiego po stołach. 
 To zrobiłem, żeby było dużo. Nie miało być specjalne.
Niedokończony rysunek. Nie dotyczy szkoły.

Schudłem do 56 kg! Niewiarygodne!
Ludzie, jeśli chcecie opychać się dalej to się opychajcie. Możecie być piękni i szczupli, ale raczej bym na to nie liczył. Róbcie co chcecie grubaski :). (nie jesteście fajni)
Przepraszam za jakość zdjęć.
Może ktoś z plastyka jednak mieszka na moim osiedlu...Brakuje mi towarzystwa...

Komentarze