This is just a tribute

LGM "Ulepszona wersja"
Nauczyłem się w 50% FL Studio. Początkowo można nie słyszeć różnicy, ale naprawdę zrobiłem dużo: wyodrębniłem i dodałem gitary, przyciszyłem muzykę w czasie zwrotek oraz podkreśliłem charakterystyczny rytm. Teraz to moja ulubiona piosenka z Living Things.

Mama powiedziała, żebym znalazł sobie w końcu dziewczynę. Ona nie rozumie, że to nie takie proste! Nie chcę...nie chcę robić...ach, już nic...
Cholera, te sny nie dadzą mi spokoju!
Muzyka to coś co niesamowicie łączy ludzi. Jednego zespołu nie słuchają osoby, które nie mogą się wzajemnie dogadać. Nie tędy droga. Każdy fan Linkin Park, czy tam innego przeze mnie uwielbianego zespołu ma ze mną wspólną cząstkę, coś takiego...obłędnie cudownego, damn. 

Nudne wakacyjne dni. Stały przebieg: pobudka o 12, komputer, tv, komputer, rysowanie/malowanie, szukanie "wyjątkowego" zajęcia na 10 min, leżenie na łóżku w trudnej do określenia pozycji, spacer, komputer, spacer.
Na te spacery nikt nie chce się ze mną wybrać :(


Wieszczę wzrost atrakcyjności tego bloga poprzez dodanie zdjęcia pięknej pani. Nie no, niezła jest naprawdę, dobrze wybrałem. Jako, że jej nie znam miałem już z nią kilka wersji fantazji erotycznej. Z realnymi dziewczynami sprawa jest inna...Nie to, że nie chcę sobie czegoś wyobrażać, po prostu wolę myśleć inaczej. 
Łał, to ty nie jesteś aseksualny!
Czuję się wypalony prowadzeniem bloga. Chyba odpocznę sobie aż do napływu jakiegoś fajnego poczucia spełnienia, emocji czy zwyczajnego oddania się czemuś. 
Szanuję i podziwiam wszystkich, którzy wkładają serce w swoje czyny. Cieszę się również, że jest nas tak wielu. 
Ciąg myśli o dowolnej rzeczy, ludziach, czy uczuciu zakochanej pary w końcu przypomni o mojej osobie, pojawi się coś (zapewne przykrego) związanego ze mną.
Szkoda, że mam mózg. Bez niego nie marnowałbym tyle czasu na zastanawianie się. 

Tenacious D - Tribute Ta piosenka nie chce mi wyjść z głowy. Jest bardzo dobra, nawet bardzo bardzo dobra. Powiedziałbym że znakomita!

Komentarze