Ona

Wszędzie w koło nieszczęśliwe miłości.
Dlaczego ja tak mało piszę o Ani? O LP nawijam non-stop mimo zdecydowanie mniejszej liczbie myśli jakiej im poświęcam. 
Już zapomniałem jaką ma twarz...nie takie to straszne, bo twarze zapominam zawsze szybko, ale powinienem jakoś bardziej o niej pamiętać. Nie znaczy to, że się odkochałem. Ciągle chciałbym ją mieć przy sobie. Mam burdel straszny, ale jeśli zadzwoniłaby teraz do drzwi wpuściłbym ją bez zastanowienia. Chciałbym po prostu na nią popatrzeć, pogadać. Nie to, że nie obchodzi mnie co ona myśli- to zaplanowanego spotkania przygotowałbym świetnie i posprzątałbym cały ten syf. Hah, gadam o brudzie...
Dla mnie jest najpiękniejsza. Najpiękniejsza, chociaż łamie wszystkie moje wcześniejsze ideały. Nigdy nie spodobałaby mi się dziewczyna podobna do niej. Tego nie da się przeżyć więcej niż jeden raz.
Dziwne, trudno mi o niej pisać. Może nie chcę by tekst został źle zrozumiany?
Bardzo się różnimy. Więc dlaczego tak zgłupiałem dla niej? Nawet stosunek do świata mamy inny...Mój rozum podzielił się na dwie strony: tą która kocha jej charakter i tą która mówi, że powinienem odczepić się. Może rzeczywiście lepiej zapomnieć? Tak zrobię, ale jakaś cząstka pozostanie i będzie strasznie boleć. Mam nadzieję, że za za kilka lat spotkam ją szczęśliwą z kimś innym.
Te słowa bolą, ale nie będę się nad sobą użalał. W końcu co to jest stracić...nastolatkę...ech...
Chciałbym napisać coś więcej. Niestety, nie mogę.

Prawie każdy wyjechał. GG martwe, FB martwy, na dworze nikogo nie ma. W takich sytuacjach odkrywam jak inni są dla mnie ważni.
http://allegro.pl/okazja-akai-mpc-500-sampler-f-vat-wawa-i2511728065.html MOM PLEASE! (za dużo LPTV się naoglądałem)

The Vines- Outtahaway
Hell is for Heroes- You Drove me to It


Komentarze