Niedokończona robota

Policzyłem swoje niedokończone rysunki, równo 30. W Illustratorze jest podobnie, Audacity też. Gdzie moja satysfakcja ze skończenia dzieła?
Oto dwie spośród moich nieskończonych prac:






Stare męskie przysłowie dotyczące kobiecych piersi głosi: Byle były, byle nie sztuczne. Coś w tym jest...
Mój zegar biologiczny przesuwa się coraz bardziej. Wczoraj zasnąłem o 7 rano. Na szczęście niedługo zegar przesunie się tak bardzo, że znowu zasnę o 22!
Dlaczego każdy kolejny dzień uświadamia mnie, że jest coraz gorzej?
Mam tysiące pomysłów na wszystko! Mózg się gotuje!
Dzisiejszego posta chciałem poświęcić mojemu muzycznemu gustowi. Nie nie, ja nie słucham tylko Linkin Park.
Rage Against The Machine- Guerilla Radio
Rage Against posiada bardzo specyficzny styl. Słucham ich właściwie od zawsze, ale jakoś nie miałem okazji by ekscytować się tak bardzo jak czymkolwiek innym.
Papa Roach- Blood Brothers
Papa Roach to zaś zespół na którym wykształcił się mój gust. Muszę naprawdę podziękować Pawłowi.
Rob Zombie- Feel So Numb
Dziwne, ale chciałem by puszczono ten utworek na balu gimnazjalnym....
Green Day- Jesus of Suburbia
Rok 2005, morze i pies, który ugryzł mnie w nogę. Teledysk do Jesus of Suburbia oblegał wtedy 4fun.tv .
Lacuna Coil- Heaven's Lie
Prawdopodobnie zna to każdy...lub nikt. W każdym razie słucham tego niemal w każdym tygodniu, jeśli nie częściej. Może dlatego mam depresję?
Bodyrox- Yeah Yeah
Coś odmiennego. Nie powiem, że to lubię, ale mam gigantyczny sentyment. Chwila gdy Juliusz wyprowadzał się z Lubartowa. To jego gust.
Korn- Did My Time
Być może kiedyś już pisałem o tym utworze...nie wiem, nie mogę sobie przypomnieć.
The Black Keys- Little Black Submarines
The Black Keys robią magiczne piosenki. W ogóle w ich jest coś magicznego, coś klimatycznego. Kocham taką muzykę.
Hasan Minhaj- Wednesday Was a Good Day (Mike Shinoda Remix)
Okres kiedy byłem uzależniony od bloga Mike'a. W każdym razie wszystko co on robi przemienia się w złoto. I przypomina Grand Theft Auto...

Hmm...to chyba tyle. Może ktoś tego posłucha? Naprawdę warto. Chociaż może nie...
Do widzenia wam wszystkim! (nawet tym, których na oczy nie widziałem)

PS.
Dzisiaj za oknem cudowny wiaterek, w ogóle wspaniała pogoda jest. Troszkę zimno, kilka godzin po deszczu. Jeszcze ten zachód słońca, ach...tak tak.. romantycznie!
Chciałbym posiadać trochę logiki w tym moim rozkochanym mózgu.

Komentarze