A broom is drearily sweeping

Jakimi cechami odznaczają się ludzie będący w dobrym związku? Przede wszystkim osobowość osób szczerze się kochających jest podobna. To łatwe do podejrzenia. Wystarczy przebywać jakiś czas w towarzystwie naszym zdaniem takiej "idealnej pary". Zobaczymy wówczas jak podobne jest zachowanie partnerki i partnera. Oczywiście mówię o sytuacjach, do których  reakcje nie są powiązane z płcią, bowiem kobieta inaczej reaguję na niektóre fakty niż mężczyzna.
I to nie jest wcale takie straszne. Każdy człowiek jest wyposażony w intuicję, która pozwala odczytać o co chodziło drugiemu nawet jeśli nie powiedział wprost. Po to jest ton i gesty by nasze życie było takie na jakie zasługują istoty inteligentne.
Jeśli ktoś jej nie ma to nie mam dla niego rady, bo nie stworzyłem bloga dla robotów.
Czasem jednak kobiety nadużywają swoich gierek i utrudniają zrozumienie nawet mężczyznom o bardzo bogatej inteligencji i spostrzegawczości. Jest to w pewnym sensie dosyć słodkie, ale jednocześnie określa osobę jako zapatrzoną w siebie egoistkę.

Wszystko co wyżej pisałem po ćmoku, więc proszę nie poprawiać moich niedoskonałości gramatycznych.

Obrazek wyżej przedstawia Cytadelę z uniwersum Mass Effect. Jest to ogromna stacja kosmiczna (ok 600 km w najdłuższym miejscu) zbudowana przez wiele pokoleń najbardziej inteligentnych ras Drogi Mlecznej. W chwili gdy gra się rozpoczyna jest siedzibą Rady, czyli robi za centrum w zasadzie wszystkiego. Cholernie wręcz chciałbym mieszkać na takiej stacji. Zejdę trochę na ziemię mówiąc, że tam można dostać co tylko dusza zapragnie. W tej chwili nie myślę o tej stacji jako o elemencie gry, ale o czymś co sam sobie wymarzyłem. Ogromne miasto, tłok, mnogość wszystkiego. Cały wszechświat w jednym miejscu. To nie jakieś tam mieszkanie na uboczu. Nie jestem zmęczony życiem by już usuwać się w cień.
To jak internet. Jeśli nie wejdę na najważniejsze informacyjne strony każdego dnia to czuję się jak jakieś yeti w Himalajach.
Ruszyło mnie trochę na stare piosenki. Jako, że nikt i tak nie słucha tego co tu wstawiam, nie będę spamował linkami. Powiem tylko, że głownie chodzi o Public Enemy, Run D.M.C. i Jimi'ego Hendrixa (od razu mama przychodzi jak go słucham).

Lato to najgorsza pora roku. Komary, upał, zmęczenie, brud aaarrrggghhhh! Na dodatek przed gorącem mogę schować się co najwyżej w lodówce. W zimie sprawa była prosta, bo wystarczyło podkręcić ogrzewanie, nałożyć coś ciepłego na siebie i było bardzo przyjemnie. A teraz co? Gniję z tego gorąca! Co mnie obchodzą półnagie dziewczęta na ulicach? Żadna z nich nie jest moja, więc mnie nie obchodzi. Neta mam od perwersji! (to brzmi jakbym się tłumaczył...)
No to co? Standardowo robimy przemeblowanko do nowej szkółki. Może dodam jakieś elementy z feng shui? Trochę to dziwne, ale spróbuję. W końcu życie jest jedno.
Dzisiaj w meczu stawiam na Hiszpanię, gdyż moja intuicja zawsze zawodzi. Nie chcę by wygrali trzeci raz z rzędu.
Szkoda, że te mistrzostwa były takie przewidywalne.
Pa-pa.

Komentarze