Czyszczenie sedesu
Wyostrzone zmysły. Kto mi powie, że maryśka źle działa na mózg?
Jej, jaki ja mam wysoki głos! Śpiewanie tonem Chestera nie sprawia mi już żadnej trudności.
Facet miał 20-kilka lat podczas premiery HT i wyglądał jak nastolatek. Zaś teraz jako jeden z niewielu w zespole (może jeszcze Phoenix) dostał wielkich zmarszczorów. Pewnie ja będę miał tak samo, bo wyglądam na młodszego niż jestem.
Jestem boski. Moja średnia z testów gimnazjalnych wynosi 91,5%. Ciekawe jak napisała ta pasiasta głupia grubaska...
3 dni i Living Things. Mimo wszystko jednak szkoda, że pozbywają się tego instrumentalnego "kotleta" jakim było Hybrid Theory. Miało swój urok.
ONE OK ROCK- Koi No Aibou Kokoro No Cubid
To u góry ciągle siedzi mi w głowie! Po japońsku wygląda to tak:
skomplikowany znaczek przedstawiający bodajże słońce świecące nad polem ryżu, nieumiejętnie zagięta pen-tool'em linia w Illustratorze, litera T z dodatkowym fajfusem z boku, T w drugą stronę bez fajfusa, krzyż na drodze, cukierniczka, wiatrak, nieumiejętnie zagięta pen-tool'em linia w Illustratorze, sedes, Ł stopni, daszek. Oni to mają ciekawe życie, nie ma co.
Eminem- Cleanin' Out My Closet I'm sorry momma, but tonight I cleaning out my cloooset...
VEVO jest jak UEFA.
Dzisiaj nie myślę, GDYŻ...ufff, co tak capi za oknem?
A nie, to ładnie pachnie.
Ile osób przekonałem do Linkin Park? Policzmy. 1. Krzysiek. Nie jestem pewien czy on przypadkiem bardziej nie jara się Living Things ode mnie. Ale nie kupi. A na niedobre Lay's Ostre Chili ma zawsze kasę.
2. Juliusz. Niby stary podłysiały dziad, a na swoim zabawkowym telefonie na dzwonek ustawił Given Up.
3. Przemek i Adaś. Oni tak trochę polubiewają Linkin Park.
4. Kilka osobowości z nieznajomych mi rejonów państwa polskiego poznanych przez internety.
Uwielbiam jak ktoś dużo gada! (lecz nie za dużo) Rozmowa we dwójkę bez przerwy jest takaaa supeeeer.
Odbija mi od słuchania piosenek MrWeebl'a . Np. tego:
Badgers badgers badgers badgers mashroom mashroom badgers badgers it's a snake! Oh, it's a snake! Badgers badgers badgers....
Mam dość bycia serio ze światem. Prawdziwy sarkastyczny ja wychodzi na wierzch!
Ale spamu, ja prdl.
No to jeszcze tylko powiem, że remixy The Catalyst są zdecydowanie lepsze od oryginału. ^ ^
Muszę zrobić coś ze sobą, bo mam włosy jak kluski i mięśnie jak mrówka. Pocieszający tekst mojej matki.
Chciałbym się z kimś spotkać. Nie z tymi debilami, których widuję na co dzień, tylko z kimś nowym. Szkoda, że zawsze się dygam.
Śniła mi się cyganka słuchająca Linkin Park i Until it breaks w wykonaniu Xzibita oraz Eminema. (???)
Narazicho.
Jej, jaki ja mam wysoki głos! Śpiewanie tonem Chestera nie sprawia mi już żadnej trudności.
Facet miał 20-kilka lat podczas premiery HT i wyglądał jak nastolatek. Zaś teraz jako jeden z niewielu w zespole (może jeszcze Phoenix) dostał wielkich zmarszczorów. Pewnie ja będę miał tak samo, bo wyglądam na młodszego niż jestem.
Jestem boski. Moja średnia z testów gimnazjalnych wynosi 91,5%. Ciekawe jak napisała ta pasiasta głupia grubaska...
3 dni i Living Things. Mimo wszystko jednak szkoda, że pozbywają się tego instrumentalnego "kotleta" jakim było Hybrid Theory. Miało swój urok.
ONE OK ROCK- Koi No Aibou Kokoro No Cubid
To u góry ciągle siedzi mi w głowie! Po japońsku wygląda to tak:
skomplikowany znaczek przedstawiający bodajże słońce świecące nad polem ryżu, nieumiejętnie zagięta pen-tool'em linia w Illustratorze, litera T z dodatkowym fajfusem z boku, T w drugą stronę bez fajfusa, krzyż na drodze, cukierniczka, wiatrak, nieumiejętnie zagięta pen-tool'em linia w Illustratorze, sedes, Ł stopni, daszek. Oni to mają ciekawe życie, nie ma co.
Eminem- Cleanin' Out My Closet I'm sorry momma, but tonight I cleaning out my cloooset...
VEVO jest jak UEFA.
Dzisiaj nie myślę, GDYŻ...ufff, co tak capi za oknem?
A nie, to ładnie pachnie.
Ile osób przekonałem do Linkin Park? Policzmy. 1. Krzysiek. Nie jestem pewien czy on przypadkiem bardziej nie jara się Living Things ode mnie. Ale nie kupi. A na niedobre Lay's Ostre Chili ma zawsze kasę.
2. Juliusz. Niby stary podłysiały dziad, a na swoim zabawkowym telefonie na dzwonek ustawił Given Up.
3. Przemek i Adaś. Oni tak trochę polubiewają Linkin Park.
4. Kilka osobowości z nieznajomych mi rejonów państwa polskiego poznanych przez internety.
Uwielbiam jak ktoś dużo gada! (lecz nie za dużo) Rozmowa we dwójkę bez przerwy jest takaaa supeeeer.
Odbija mi od słuchania piosenek MrWeebl'a . Np. tego:
Badgers badgers badgers badgers mashroom mashroom badgers badgers it's a snake! Oh, it's a snake! Badgers badgers badgers....
Mam dość bycia serio ze światem. Prawdziwy sarkastyczny ja wychodzi na wierzch!
Ale spamu, ja prdl.
No to jeszcze tylko powiem, że remixy The Catalyst są zdecydowanie lepsze od oryginału. ^ ^
Muszę zrobić coś ze sobą, bo mam włosy jak kluski i mięśnie jak mrówka. Pocieszający tekst mojej matki.
Chciałbym się z kimś spotkać. Nie z tymi debilami, których widuję na co dzień, tylko z kimś nowym. Szkoda, że zawsze się dygam.
Śniła mi się cyganka słuchająca Linkin Park i Until it breaks w wykonaniu Xzibita oraz Eminema. (???)
Narazicho.
Ja Ci dam niedobre Lay's Ostre Chilli!
OdpowiedzUsuńA co do wychodzącego prawdziwego, sarkastycznego Sebastiana...Muszę to zobaczyć! ^^