Zato no tsute o ushinatta jo

Dni otwarte w plastyku były właściwie nie dniami otwartymi, tylko wejściem na teren szkoły bez krępacji. Całkiem fajnie, nie powiem.
Ludzie, którzy nie reagują źle na moją największą szczerość, momentalnie w moich oczach stają się osobami wartymi dobrego poznania.
Sto postów mnie niczego nie nauczyła i nadal miałem problemy ze sformułowaniem takiego zdania jak wyżej.
Egzaminy poszły mi świetnie, a wcale dużo się nie uczyłem. No jeśli już to w ostatnie dni przed testami. Zawsze tak było- w szkole lamiłem, a na testach szło mi świetnie.
Nie będę nawalał na ministerstwo edukacji, według mnie zmiany w egzaminach gimnazjalnych są dobre. Mój rocznik jest tym testowym, więc można im wybaczyć ZA NISKI POZIOM. W niektórych miejscach nie trzeba było nawet myśleć. Mogłem spokojnie sobie pomarzyć o tym i o tamtym.
Ogórek przesadza z nałogami. Już bardzo mu się trzęsą przez nie ręce, a ma przecież astmę. Co to za frajer?!

You told me yes / You held me high
And I believed when you told that lie
I played that soldier / You played king
And struck me down when I kissed that ring
You lost that right / to hold that crown
I built you up but you let me down
so when you fall / I'll take my turn
and fan the flames as your blazes burn


Tekst powyżej to zwrotka Mike'a z "Burn it down". Podoba mi się nie tylko dzięki jego cudownemu wykonaniu, ale też dzięki wspaniałemu przesłaniu. Trzeba być kretynem, aby go nie widzieć. Myślę, że każdy może to odebrać inaczej.
Dla leniwych tłumaczenie poniżej:


Mówiąc "Tak", uniosłaś mnie wysoko,
I uwierzyłem kiedy wypowiedziałaś to kłamstwo.
Grałem role żołnierza, Ty króla.
Powaliłaś mnie, kiedy pocałowałem ten pierścień,
Straciłaś prawo do noszenia korony,
Pomagam Ci, ale wciąż mnie zawodzisz,
Więc kiedy upadniesz, wezmę się w garść,
I podsycę ogień kiedy twoje płomienie będą parzyć.


Nie zawalam teraz żadnej sprawy. Jest dużo łatwiej i mogę się skupiać na najważniejszych rzeczach. (nie chodzi bynajmniej o szkołę, to tylko mały problem)
Paweł w końcu się wyniósł. Niech jego dziewczyna się teraz użera.
Na koniec posta pisanego bardziej z obowiązku niż chęci kilka utworków:
Incubus- Love Hurts Doskonałe wykonanie, masa wspomnień
Friendly Fires- Lovesick Piosenka na jakiś czas, potem może się znudzić. Na pewno się znudzi
Foo Fighters- Back & Forth Ta zaś całkowicie co innego 
Papa. :)

Komentarze