Santana, Jimi Hendrix ani Clapton nie wywołali u mnie takiego uwielbienia gitary jak Jack White. Teraz to prostu nie mogę wytrzymać godziny bez jej dźwięku.
Nawet jakbym nie wiadomo jak zachwycał się jakąś znaną osobą, nie przyjmę jego stylu czy zachowania. W tym wypadku wolę być sobą. Nie doszukuj się w tym drugiego dna, nienawidzę wytykania błędów, czy niejasności w nieskończoność.
Rozwój technologii dobry jest tylko na początku, kiedy wywołuje ekscytację. Potem tylko robi się tylko coraz więcej problemów.
Nie umiem kryć swoich uczuć. Zawsze ktoś dowie się kto mi się podoba, czy kogo nie lubię. Nie ma osoby, której nienawidzę.
Jeśli mówię "Nie podoba mi się Lady Gaga" to chodzi o muzykę, chyba że chwilę później wspomnę o wyglądzie. Jestem chłopakiem, takie błędy zdarzają mi się często. My nie uważamy zbyt na słowa. Nie wiem czy zaimek "my" tutaj pasuje- jestem tak inny (raczej w nie wiadomo czy gorszym, czy lepszym sensie, takie to powalone), że czasem mam tego dość. Może tylko ja nie udaję kogoś innego?
Wszyscy bez wyjątku mówią o mojej głowie, że jest średniej wielkości. Nie mam na pewno na szyi arbuza? Mózg mi już nie rośnie, więc no cóż...
Dziwię się ludziom, którzy "Nie słuchają popularnych zespołów, bo im się nie podobają" a tak naprawdę myślą "No lubię, ale nie chcę być mainstreamowy ". Gupie debile po prostu...
Mam dzisiaj spadek inteligencji. Słońce pięknie wyszło zza chmur i myślę tylko o jego ciepełku :)
Nazwę syna Kenji. To już postanowione. Nie, nie zachwycam się Mike'em. Jestem przecież chłopakiem....normalnym.
Nawet jakbym nie wiadomo jak zachwycał się jakąś znaną osobą, nie przyjmę jego stylu czy zachowania. W tym wypadku wolę być sobą. Nie doszukuj się w tym drugiego dna, nienawidzę wytykania błędów, czy niejasności w nieskończoność.
Rozwój technologii dobry jest tylko na początku, kiedy wywołuje ekscytację. Potem tylko robi się tylko coraz więcej problemów.
Nie umiem kryć swoich uczuć. Zawsze ktoś dowie się kto mi się podoba, czy kogo nie lubię. Nie ma osoby, której nienawidzę.
Jeśli mówię "Nie podoba mi się Lady Gaga" to chodzi o muzykę, chyba że chwilę później wspomnę o wyglądzie. Jestem chłopakiem, takie błędy zdarzają mi się często. My nie uważamy zbyt na słowa. Nie wiem czy zaimek "my" tutaj pasuje- jestem tak inny (raczej w nie wiadomo czy gorszym, czy lepszym sensie, takie to powalone), że czasem mam tego dość. Może tylko ja nie udaję kogoś innego?
Wszyscy bez wyjątku mówią o mojej głowie, że jest średniej wielkości. Nie mam na pewno na szyi arbuza? Mózg mi już nie rośnie, więc no cóż...
Dziwię się ludziom, którzy "Nie słuchają popularnych zespołów, bo im się nie podobają" a tak naprawdę myślą "No lubię, ale nie chcę być mainstreamowy ". Gupie debile po prostu...
Mam dzisiaj spadek inteligencji. Słońce pięknie wyszło zza chmur i myślę tylko o jego ciepełku :)
Nazwę syna Kenji. To już postanowione. Nie, nie zachwycam się Mike'em. Jestem przecież chłopakiem....normalnym.
Komentarze
Prześlij komentarz