Now what the hell are you waitin' for ?!

Ja jestem spokojny. Bardzo. W to też nie wierzycie? Wiem, nie zawsze jestem sobą, ale JA to SPOKÓJ. Tylko spokój. Nie mam ADHD, w żadnym wypadku, całe szczęście.
Nie jestem zdolny by się na kimś wzorować nawet jeśli tego chcę. Moje prawdziwe oblicze szybko wyjdzie na wierzch.
Wcześniejszy post robiony był pod presją, dlatego postanowiłem napisać drugiego.
Muszę się przyznać, że mam wstręt do grubastwa i spalstwa. Ludzie! To takie trudne nie wpierdalać! Zaprzestanie walenia konia jest chyba trudniejsze, co? A ja temu podołałem! :D Hahahahahaha
Wiesz co? Do większości myśli na tym blogu dochodzę podczas jedzenia ziemniaków lub kaszy. Wychodzi na to, że one psują mózg!
Oświadczam, że pomaluję sobie włosy na czarno. Nie zdobędę się na to szybko. Jak mniemam dojdzie do tego pod koniec wakacji, żebym wyglądał w liceum jak człowiek. Potem stracę moje dziwki. Szkoda. Głupie suki.
To Eminem tak na mnie działa...
Nie mam pieniędzy na gadżety, a chciałbym kupić sobie kilka np. takiego fajneeeego robotaaaa. Postanowiłem więc obrobić bank, ale się chyba nie uda . Spróbuję jutro. Jak nie dodam posta, to znaczy że poległem.
Nigdy nie myślałem "Ja już więcej nie pije".
Hmm...nie zetnę włosów do sierpnia, żeby fryzjerka miała co robić.
Codziennie powtarzam sobie kultowe już słowa "Now what the hell are you waitin' for?!". I nie wiem, nie wiem cholera na co czekam.
Podnieca mnie słuchanie muzyki. Podniecają mnie oczywiście też dziewczyny. Chłopaki to wszystko psują.
Nienawidzę nudy, a teraz właśnie ją czuję. Wychodzę jutro z rana z domu i nie wiem kiedy wrócę. Może w ten sposób poznam kogoś fajnego? Życie pisze różne historie. Ta byłaby wspaniała.
Wiem, że moje zdanie jest lepsze, ale nie będę go komuś wpierał. Wolę, żeby nikt mnie nie naśladował. Za dużo porobiło się już takich i owakich.
Codziennie mam jakieś 5 snów. Większość pamiętam jakoś tak do południa. Potem zostają mi w pamięci tylko te najlepsze. Sekszenia nimi nie są. Tych zdawałoby się niezbyt chlubnych snów mam bardzo dużo i się tego wstydzę. Dziewczynki już mnie pewnie nie lubią.
Całe szczęście, że dziewczyny nie mają mięśni (oczywiście nie dosłownie). To byłoby straszne. Nie lubię zbyt wysportowanych kobiet. Mają być szczuplutkie i delikatniutkie. Niech tylko nie gadają o tym jakie są wooolne i w ogóle ("free", nie "slow"). Mam tego dość jak każdy facet. Przecież i tak nikt wam nic nie karze. Związek to czasami więzienie, ale dla faceta jak chce wyjść z kolegami na piwo.
Chciałbym na Rollercoaster.
Podobają mi się te amerykańskie skróty wyrazowe jak tytułowy "waitin' ", "gonna" , "wanna" itp.
Moim zdaniem Amerykanie nie mają własnej kultury. Wszystko w USA jest zapożyczone z południa lub Europy. Nie przeszkadza mi to w pragnieniu wycieczki po całym tamtym kraju. Od Bostonu do Los Angeles. Na prawdziwego amerykańskiego hamburgera!
Troszkę się rozpisałem. To nic. Ale jestem słodki.
Foo Fighters - February Stars

Komentarze

Prześlij komentarz