Say hello to my little friend

Jak przeżyć na tym świecie? Chyba tylko po pijaku się da. Wtedy jest wszystko jedno.
Ostatnio natrafiłem na stronę www.rozwojowiec.pl/ i byłem pozytywnie zaskoczony. Po raz pierwszy widzę jakiegoś profesjonalistę w takiej dziedzinie (nie wiem co to za dziedzina, mniejsza z tym). Dzięki jednemu filmikowi przestałem wzorować się na Mike'u Shinodzie. Już wcześniej wiedziałem, że nic z tego nie wyjdzie, a to co obejrzałem jeszcze bardziej utwierdziło mnie w tym przekonaniu.
Bal, który odbędzie się za tydzień w niedzielę okaże się kompletną klapą. A tak się podniecałem...
Cudownie mi się słucha muzyki.
Linkin Park- Shadow of the Day
Linkin Park- The Little Things Give You Away
Zdecydowanie bardzo dużo osób uważa, że album "Minutes to Midnight", z którego pochodzą wyżej wymienione utwory, to najgorsza płyta tego zespołu. Widać tu jak ludźmi rządzą sentymenty. Chcą kolejnej "Hybrid Theory"? Minutes to Midnight miało zatrzeć stereotypy o Linkin Park i moim zdaniem się to udało (chodzi tu m.in. o komputerową obróbkę). Czuję, że to co stworzą w 2013 roku będzie epickie.
Byle do 2016 roku...Rock am Ring....
Już sobota? WHAT?
Post bez pomysłu. I marzną ręce.
Ciekawe czy jakiś mój kolega byłby zdolny spędzić w szkole 1 dzień więcej, po to żeby spełniły się moje wszystkie marzenia? Sądzę, że nie, bo zazdrość niestety przejęłaby nad nim kontrolę jeszcze przed faktem.
Nie mogę pojąć, dlaczego niektórzy życzą innym źle.
Wczoraj rozsadzały mną koncepcje. Widać skleroza postępuje. Obawiam się, że na starość (jeśli ona nadejdzie) skończę Alzheimerem.
Już wiem o czym miałem napisać !!!!!!!1!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1!!!!!!1!!!! (te jedynki to dla ironii)
Zajebiste uczucie. Wprost wspaniałe. Poziom endorfin podskoczył mi trzykrotnie.
Miałem napisać o "Człowieku z Blizną"!
Ten film ma po prostu swój styl. Może się podobać lub nie, ja byłem wprost zachwycony. Od teraz Al Pacino to mój ulubiony aktor. Nie tylko do jego gry aktorskiej nie miałem zastrzeżeń. Inni także zagrali świetnie. Nie umiem nic więcej napisać, bo ciągle przypomina mi się pamiętna scena:
UWAGA! SPOILER!:
http://www.youtube.com/watch?v=pX7Cmz0B7uY&feature=fvst
Już kończę na dziś. Muszę popracować nad krążeniem bo mróz niszczy mi kości.

PS. Nagrałem swój głos. Jest beznadziejny. Nie wiedziałem, że jest tak źle.

Komentarze