I'd rather be all alone
Jak takie dziecko jak ja może coś czuć? Czuję na sobie wzrok przechodzących obok ludzi. Nie znają mnie. Gdyby poznali, ich życie zmieniłoby się całkowicie.
Właśnie wróciłem z kościoła. Wychodząc z domu była 18:12. Chciałem spóźnić się 40 minut i się spóźniłem, bo wyjątkowo msza trwała krócej niż godzinę. Drogi mam jakieś 10 minut, ale specjalnie przedłużałem ją, aby nie wchodzić do kościoła.
Myślałem, że jestem człowiekiem o kilku obliczach. Okazało się, że jest ich kilkanaście.
Moja osoba to zapewne świetny materiał do plotek. Ba! Każdego dnia w szkole słyszę za plecami rozmowy o mnie. Różnice zdań zawsze wydłużały pogawędki.
Pod drodze słuchałem "Minutes to Midnight". Wcześniej były to "Meteora" , "Hybrid Theory" oraz "Reanimation". Okazało się, że to najbardziej emocjonalna płyta LP.
Ludzie oddalają się ode mnie, kiedy okazuje się, że jestem inteligentniejszy od nich....
Odinstalowałem większość programów i gier na swoim komputerze. Zdałem sobie sprawę iż są niepotrzebne. Pozwalały mi zapomnieć o świecie chociaż na chwilę. Chcę wziąć się w garść.
Linkin Park- In Pieces
Po lewej mój awatar z gadu gadu. Wiele osób o to prosiło. Oby nie zerżnęli i się jeszcze bezczelnie tym chwalili. Autorstwo: Mike Shinoda.
Jak to mówię do brata:
WAZZUP!
Teksty napisane przeze mnie minutę temu w minutę:
(1)
Robiłem co mi kazano
Trzymałem się z tyłu
Ale nie dałem się
Przetrwałem
Nie chcę być poniżanym
Wszedłem wyżej
Znienawidzili mnie
Cieszę się
Dość mam takiej przyjaźni
Doznałem satysfakcji
Samym sobą
Zazdroszczą mi
Stali się tymi, kim byłem ja
Losy się odwracają
Przemierzając ulicę, stałem się ofiarą
Chcą mnie dobić
Nie dam się
Zaufałem im
Zaufali mi
Odkryłem prawdę
Na szczęście trzeba zasłużyć
O kurwa, zabiłem ich
Nie mam wrogów
Tylko ja chce się zniszczyć
Jestem złem
Moje życie jest takie samo
Udało mi się przetrwać
Im nie
Chciałbym powierzyć komuś siebie
Nie wierzę w dobroć
Zostanę zdeptany
Zaufanie to coś
co wymaga czasu
(2)
Moje myśli są takie głębokie
Zagłuszają wszystko co powinno znajdować się w moim umyśle
Powiedzcie, że mnie rozumiecie
Że mi wierzycie
Doszedłem do tego, że wszystko co robię oddala mnie od celu
Nie potrafię inaczej
To coś czego nie spieprzę
Wybrałem tak naprawdę najtrudniejszą drogę
Wysoką drogę pełną przebłysków spełnienia
Zawiodłem siebie
Bycie idiotą jest łatwiejsze
Wybobraźnia jest rozwijana, rozwijam ją
Czuję się wtedy jak Bóg
Gorzej kiedy to się kończy
Nie wykorzystuję otrzymywanych szans
Staram się to przerwać, lecz nie mogę
W ostatniej chwili dostaję po dupie
Słucham muzyki, nie jestem jedyny
Niestety świat nie należy do takich jak ja
Do nieudaczników
Kochających nieudaczników
Błądzę w chmurach, gdzie nie jestem bez winy
Chcę się obciążać
Tam przynajmniej odpowiadam na groźby
Przerywam to i biorę się w garść
W takich chwilach zaczynam wierzyć w szatana
Cel jest o włos
Jestem mocniejszy, lecz za słaby
Nie dostanę go, póki śmierć mnie nie pokona
Nie chcę tego
Umysł walczy ze strachem
Wkrótce otrzymam to czego chcę
Szczęście
_________________________
Miałem natchnienie. Zostanę poetą.
Właśnie wróciłem z kościoła. Wychodząc z domu była 18:12. Chciałem spóźnić się 40 minut i się spóźniłem, bo wyjątkowo msza trwała krócej niż godzinę. Drogi mam jakieś 10 minut, ale specjalnie przedłużałem ją, aby nie wchodzić do kościoła.
Myślałem, że jestem człowiekiem o kilku obliczach. Okazało się, że jest ich kilkanaście.
Moja osoba to zapewne świetny materiał do plotek. Ba! Każdego dnia w szkole słyszę za plecami rozmowy o mnie. Różnice zdań zawsze wydłużały pogawędki.
Pod drodze słuchałem "Minutes to Midnight". Wcześniej były to "Meteora" , "Hybrid Theory" oraz "Reanimation". Okazało się, że to najbardziej emocjonalna płyta LP.
Ludzie oddalają się ode mnie, kiedy okazuje się, że jestem inteligentniejszy od nich....
Odinstalowałem większość programów i gier na swoim komputerze. Zdałem sobie sprawę iż są niepotrzebne. Pozwalały mi zapomnieć o świecie chociaż na chwilę. Chcę wziąć się w garść.
Linkin Park- In Pieces
Po lewej mój awatar z gadu gadu. Wiele osób o to prosiło. Oby nie zerżnęli i się jeszcze bezczelnie tym chwalili. Autorstwo: Mike Shinoda.
Jak to mówię do brata:
WAZZUP!
Teksty napisane przeze mnie minutę temu w minutę:
(1)
Robiłem co mi kazano
Trzymałem się z tyłu
Ale nie dałem się
Przetrwałem
Nie chcę być poniżanym
Wszedłem wyżej
Znienawidzili mnie
Cieszę się
Dość mam takiej przyjaźni
Doznałem satysfakcji
Samym sobą
Zazdroszczą mi
Stali się tymi, kim byłem ja
Losy się odwracają
Przemierzając ulicę, stałem się ofiarą
Chcą mnie dobić
Nie dam się
Zaufałem im
Zaufali mi
Odkryłem prawdę
Na szczęście trzeba zasłużyć
O kurwa, zabiłem ich
Nie mam wrogów
Tylko ja chce się zniszczyć
Jestem złem
Moje życie jest takie samo
Udało mi się przetrwać
Im nie
Chciałbym powierzyć komuś siebie
Nie wierzę w dobroć
Zostanę zdeptany
Zaufanie to coś
co wymaga czasu
(2)
Moje myśli są takie głębokie
Zagłuszają wszystko co powinno znajdować się w moim umyśle
Powiedzcie, że mnie rozumiecie
Że mi wierzycie
Doszedłem do tego, że wszystko co robię oddala mnie od celu
Nie potrafię inaczej
To coś czego nie spieprzę
Wybrałem tak naprawdę najtrudniejszą drogę
Wysoką drogę pełną przebłysków spełnienia
Zawiodłem siebie
Bycie idiotą jest łatwiejsze
Wybobraźnia jest rozwijana, rozwijam ją
Czuję się wtedy jak Bóg
Gorzej kiedy to się kończy
Nie wykorzystuję otrzymywanych szans
Staram się to przerwać, lecz nie mogę
W ostatniej chwili dostaję po dupie
Słucham muzyki, nie jestem jedyny
Niestety świat nie należy do takich jak ja
Do nieudaczników
Kochających nieudaczników
Błądzę w chmurach, gdzie nie jestem bez winy
Chcę się obciążać
Tam przynajmniej odpowiadam na groźby
Przerywam to i biorę się w garść
W takich chwilach zaczynam wierzyć w szatana
Cel jest o włos
Jestem mocniejszy, lecz za słaby
Nie dostanę go, póki śmierć mnie nie pokona
Nie chcę tego
Umysł walczy ze strachem
Wkrótce otrzymam to czego chcę
Szczęście
_________________________
Miałem natchnienie. Zostanę poetą.

Komentarze
Prześlij komentarz