Reforma Edukacji
Wkurza mnie strasznie poziom nauczania w Polsce. Plecy mnie bolą od plecaka, a nauczycielki i tak pierdolą, że nie noszę książek. Do tego pełno jest rzeczy, które nie są w ogóle potrzebne, jak analiza zdań wielokrotnie złożonych lub wzory otrzymywania soli.
Oto co zrobiłbym będąc wszechmocnym ministrem edukacji:
- zwiększenie poziomu języków obcych,
- spłycenie przede wszystkim polskiego i chemii
- więcej wypracowań z języków
- zmienienie lektur (całkowite)
- przemienienie religii na religioznawstwo
- zdjęcie krzyży w szkołach
- tablety lub czytniki ebooków zamiast podręczników (wiem, że to niemożliwe, ale słyszałem o super tanich tabletach do szkół w bodajże Indiach, więc w przyszłości jest szansa)
- darmowy dojazd do szkoły
- lekcje z przedsiębiorczości
- możliwość niećwiczenia na w-fie bez nieprzygotowań, ale obowiązkowo min. 4 oceny na semestr z tego przedmiotu
- przestrzeganie ustalenia 2 sprawdzianów na tydzień (u mnie niestety się do tego nie stosują)
Tak przygotowana przeze mnie reforma pozwoliłaby na odciążenie pleców uczniów (aż płakać mi się chce, kiedy widzę pierwszoklasistów wzrostu Adasia z tornistrami jak na wojnę), naukę która przyda się w życiu, brak faworyzowania jednej religii, mniejszy przymus w szkole i mniejsze koszty przy jeszcze większym zatrudnieniu (katecheci pozostaliby przejmując funkcje nauczycieli religioznawstwa i doszliby nauczyciele nowych przedmiotów).
Of course to jest to co mógłbym wdrożyć w życie. Niestety nie żyjemy w wolnym kraju.
Religia obowiązkowa? A wolność wyznania? Co za kretyni w tym rządzie.
Dzisiaj nieźle wkurzył mnie Krzysiek. Jak ktoś się pyta coś o mnie do mi wyskakuje zza ramienia i odpowiada za mnie. Jak kurwa mać można coś takiego robić? Nie wiem co on chce na tym zyskać. Może chce się dowartościować? W końcu zawsze był gorszy ode mnie....Do tego naśladuje mnie we wszystkim- kupił sobie plecak podobny do mojego zaraz po mnie, podobne jeansy zaraz po mnie, podobny piórnik też do cholery zaraz po tym jak ja! Mógłbym tak wymieniać cały dzień, ale nie chce mi się pisać. Fajna pogoda jest więc nie będę się denerwował.
Wydaje mi się, że biegun północny przesuwa się w stronę Oceanu Spokojnego. Dlaczego? A to dlatego, że zauważyłem iż rano jest pieruńsko zimno, a po południu dość ciepło czego nie widziałem jeszcze rok temu o tej porze roku. Takie duże amplitudy są charakterystyczne dla strefy równikowej, a jeśli biegun się od nas odsunął do znaczy, że jesteśmy bliżej równika! Voila!
To już koniec na dzisiaj (na szczęście, bo mnie bolą trochę palce- chyba skostniały z zimna). Narka
Oto co zrobiłbym będąc wszechmocnym ministrem edukacji:
- zwiększenie poziomu języków obcych,
- spłycenie przede wszystkim polskiego i chemii
- więcej wypracowań z języków
- zmienienie lektur (całkowite)
- przemienienie religii na religioznawstwo
- zdjęcie krzyży w szkołach
- tablety lub czytniki ebooków zamiast podręczników (wiem, że to niemożliwe, ale słyszałem o super tanich tabletach do szkół w bodajże Indiach, więc w przyszłości jest szansa)
- darmowy dojazd do szkoły
- lekcje z przedsiębiorczości
- możliwość niećwiczenia na w-fie bez nieprzygotowań, ale obowiązkowo min. 4 oceny na semestr z tego przedmiotu
- przestrzeganie ustalenia 2 sprawdzianów na tydzień (u mnie niestety się do tego nie stosują)
Tak przygotowana przeze mnie reforma pozwoliłaby na odciążenie pleców uczniów (aż płakać mi się chce, kiedy widzę pierwszoklasistów wzrostu Adasia z tornistrami jak na wojnę), naukę która przyda się w życiu, brak faworyzowania jednej religii, mniejszy przymus w szkole i mniejsze koszty przy jeszcze większym zatrudnieniu (katecheci pozostaliby przejmując funkcje nauczycieli religioznawstwa i doszliby nauczyciele nowych przedmiotów).
Of course to jest to co mógłbym wdrożyć w życie. Niestety nie żyjemy w wolnym kraju.
Religia obowiązkowa? A wolność wyznania? Co za kretyni w tym rządzie.
Dzisiaj nieźle wkurzył mnie Krzysiek. Jak ktoś się pyta coś o mnie do mi wyskakuje zza ramienia i odpowiada za mnie. Jak kurwa mać można coś takiego robić? Nie wiem co on chce na tym zyskać. Może chce się dowartościować? W końcu zawsze był gorszy ode mnie....Do tego naśladuje mnie we wszystkim- kupił sobie plecak podobny do mojego zaraz po mnie, podobne jeansy zaraz po mnie, podobny piórnik też do cholery zaraz po tym jak ja! Mógłbym tak wymieniać cały dzień, ale nie chce mi się pisać. Fajna pogoda jest więc nie będę się denerwował.
Wydaje mi się, że biegun północny przesuwa się w stronę Oceanu Spokojnego. Dlaczego? A to dlatego, że zauważyłem iż rano jest pieruńsko zimno, a po południu dość ciepło czego nie widziałem jeszcze rok temu o tej porze roku. Takie duże amplitudy są charakterystyczne dla strefy równikowej, a jeśli biegun się od nas odsunął do znaczy, że jesteśmy bliżej równika! Voila!
To już koniec na dzisiaj (na szczęście, bo mnie bolą trochę palce- chyba skostniały z zimna). Narka
Komentarze
Prześlij komentarz