Wstawaj
Nikt mi nie przeszkadza. Jestem sam w domu. Byłem na rozpoczęciu roku szkolnego. Nic się nie zmienili.
Niby jestem innym człowiekiem. Każdy nawet po kilku miesiącach jest inny, ale ja jestem inniejszy, a...nie wiem czy warto głębiej poznawać szkolnych kolegów. Moja dusza została sprzedana diabłu, albo coś jeszcze gorszego. Dzisiaj nic mi się nie udaje. Przychodzę urobiony do domu po głupiej wizycie w szpitalu. Jestem na maksa głodny, a oczywiście w lodówce nic nie ma. Masło się skończyło , mleka nie ma, herbaty nie ma, wędlina jakaś stara. Zrobiłem sobie plan lekcji no i do jasnej cholery nie ma nawet nożyczek, nie mówiąc o taśmie klejącej żeby go zawiesić.
Iść do sklepu? Nie, nie chce mi się. Jak będę miał wyższy cel to pójdę. Znając życie i tak tam nic nie będzie.
Szkoła. Już na starcie się wkurzyłem. W poniedziałek dwie matematyki? Horror. Dwa niemieckie w piątek? Teksańska masakra ku*wa.
Zacznę w końcu wszystko planować, bo takie życie jakie....a nieważne. Nie będę planował jak nie muszę. Szkoła zabija w każdym jego inność. Nie chcę być kolejnym klonem.
W tym roku będę się uczył, ale dość podlizywania się.
http://www.youtube.com/watch?v=pI0Kwutugeg
Już nie mam nic do powiedzenia. Będzie dobrze, Sebastian.
Niby jestem innym człowiekiem. Każdy nawet po kilku miesiącach jest inny, ale ja jestem inniejszy, a...nie wiem czy warto głębiej poznawać szkolnych kolegów. Moja dusza została sprzedana diabłu, albo coś jeszcze gorszego. Dzisiaj nic mi się nie udaje. Przychodzę urobiony do domu po głupiej wizycie w szpitalu. Jestem na maksa głodny, a oczywiście w lodówce nic nie ma. Masło się skończyło , mleka nie ma, herbaty nie ma, wędlina jakaś stara. Zrobiłem sobie plan lekcji no i do jasnej cholery nie ma nawet nożyczek, nie mówiąc o taśmie klejącej żeby go zawiesić.
Iść do sklepu? Nie, nie chce mi się. Jak będę miał wyższy cel to pójdę. Znając życie i tak tam nic nie będzie.
Szkoła. Już na starcie się wkurzyłem. W poniedziałek dwie matematyki? Horror. Dwa niemieckie w piątek? Teksańska masakra ku*wa.
Zacznę w końcu wszystko planować, bo takie życie jakie....a nieważne. Nie będę planował jak nie muszę. Szkoła zabija w każdym jego inność. Nie chcę być kolejnym klonem.
W tym roku będę się uczył, ale dość podlizywania się.
http://www.youtube.com/watch?v=pI0Kwutugeg
Już nie mam nic do powiedzenia. Będzie dobrze, Sebastian.
Komentarze
Prześlij komentarz