Szkoła?

Niewierze, że to już koniec. Ledwo się spostrzegłem. To co mogłem zawalić- zawaliłem.
Dzisiaj mam nastrój taki jak wtedy, gdy użalałem się nad sobą. Wszystko jest niesprawiedliwe. A najgorsze jest to, ŻE: Ania leży w szpitalu ;( . A ja nie wiem jakim! Teraz to już wszystko przepadło.
Zabiję się, jeżeli jej coś się stanie. Nie wiem z jakiego powodu tam jest. I tak się martwię...
Jutro wybieram się na spacer po całym mieście. Wychodzę o 6 rano, a wracam o 21. Zawsze chciałem to zrobić.
To nie wszystko. Na ten szpital skazany jest każdy. Mój dobry kolega Damian leży tam z też niewiadomej mi przyczyny. Podobno ma mieć przeszczep. Mówiłem, że papierosy z robią z niego wraka...
Mam...jedyne co mnie utrzymuje na tym świecie to muzyka. Jest taka piękna, taka emocjonalna.
Nie będę przytaczał tytułów. Powiem tylko, że ostatnio słucham dużo gitarowych brzmień. Muszę mieć gitarę.
Zmienię temat. Szkoła szkołą, ale jest nudna i wiadomo, że będę narzekał jaki ja to jestem niedoceniany ( bo owszem- jestem). Ludzie...kocham ludzi mimo, że każdy z osobna ma jakieś wady.
W ogóle mnie nie słychać w tłumie. Mam taki słaby głos...
Ciągle przychodzi mi na myśl pytanie "What the hell are you waiting for?" z mixu numb/encore. Właśnie - co ja robię? Co ja robię, żeby być szczęśliwym? Nic.
http://kwejk.pl/obrazek/173174/chi%C5%84ski,horoskop.html
To na górze...z tego zgadza się wszystko. Może to naprawdę działa? Oby. Moje życzenie jest tego warte.
Tak pusto jest w domu...nie ma nikogo, nikomu nie można się wyżalić. Proszę Cię Boże, jeśli istniejesz, dodaj mi sił! Dodaj mi wiary w siebie!

Nie postanawiam mieć w następnym roku dobrych ocen. Nic mnie one już nie obchodzą.
Powód? Powód do czego? Nie ma powodu. Ja wszystko robię spontanicznie. Chyba, że umieram. Wtedy robię coś żeby to się nie stało. Od dzisiaj likwiduję słowo "dlaczego" ze swojego słownika. 
Sorry, że nie jestem taki zajebisty, nie daję tu żadnych ciętych ripost i takich tam. Jeśli wszedłeś tu po to, aby 

poznać nowego super-ekstra-hiper krytyka to się pomyliłeś. Piszę to co chce i to co jest zgodne ze mną.
Nagrzmiałem, a teraz idę zmienić swoje życie. Do napisania.

Komentarze